#6 erBox – buraczana sałatka z komosą ryżową i pomarańczą

Cytrusowy owoc z burakiem to jedno z lepszych buraczanych połączeń, a w tej sałatce niesamowicie podkręcone przez komosę ryżową i nasiona chia – samo zdrowie!

IMG_1670

Sałatka stała się erBoxowym wpisem, ponieważ można zrobić ją w 15 minut – najdłuższym etapem będzie gotowanie komosy. Jeśli macie więcej czasu – zdecydowanie polecam upieczenie buraka, któremu ten proces nadaje wyjątkowego słodkiego smaku i mięsistej konsystencji – mój faworyt. Można upiec go nawet 2 – 3 dni wcześniej, a wtedy przygotowanie sałatki zajmuje jeszcze mniej!

IMG_1636

Składniki na jedną porcję:
1 średni burak
1 średnia pomarańcza
½ szklanki ugotowanej komosy ryżowej (lub amarantusa, dowolnej grubej kaszy)
1 łyżka nasion chia (można zmielić, by zwiększyć biodostępność ich dobrodziejstw)
2 – 3 garści świeżego szpinaku
odrobina soku z cytryny (z połówki)

Wydrukuj Wydrukuj
1. Możesz użyć surowego buraka – obranego ze skóry i pokrojonego w cienkie paski (jak na frytki), a następnie odrobinę podduszonego na wodzie w małym rondlu. Jeśli wybierasz wersję pieczoną – wyszoruj buraka, owiń w folię alumionową i piecz w piekarniku nagrzanym na 220 stopni aż będzie miękki (50-60 minut). Następnie obierz go i pokrój w paski.
2. Porządnie przepłukany szpinak umieść w misce i skropl wyciśniętym sokiem z cytryny, dobrze wymieszaj. Pomarańczę wyfiletuj usuwając skórę i białe włókna.
3. Na talerzu rozłóż szpinak, następnie buraki. Rozsyp komosę ryżową, dołóż kawałki pomarańczy i posyp nasionami chia. Smacznego!

Komentarze

  1. karolina

    Juz wczesniej chcialam o to spytac: jak jest z przyswajalnoscia/odzywczoscia nienamoczonych nasion chia? W wielu miejscach czytalam, ze podobnie jak z siemieniem lnianym trzeba ja wczesniej namoczyc, aby organizm mogl w pelni przyswoic ich wlasciwosci.
    Jaki jest sens posypywania salatki nasionami chia? (pytanie z ciekawosci, bez ironii!:)
    dzieki

    • Eryk

      można namoczyć, aby ułatwić strawienie i dostępność składników (bardzo dobrze moczenie sprawdza się w orzechach) – a najlepiej jeszcze zmielić; wszystko co zmielone i namoczone będzie miało lepszą biodostępność, ale posypywanie bez obróbki też nie będzie jakimś karygodnym błędem (błonnik, błonnik), jednak dostępność kwasów n-3 na pewno będzie lepsza w postaci zmielonej (ale też nieprzegrzanej przez młynek); a od strony fotograficznej dodam, że niezmielone wyglądają dużo lepiej i apetyczniej :D aczkolwiek dopisałem do przepisu info o mieleniu

Dodaj komentarz