Czekoladowe ciastka z fasoli

Niebezpieczne, a łatwe do przygotowania. Słodki wypiek z fasolą? To możliwe i przekonasz się o tym właśnie przy tym przepisie.

IMG_1510

Kolejny po fasolowym brownie wypiek czekoladowy z użyciem fasoli. Wychodzi genialnie.
Bezglutenowo! Niegdyś robiłem je z dodatkiem mąki z brązowego ryżu, ale niedawno stwierdziłem, że jest kompletnie zbędna. Sportowcy mogą dodać jedną miarkę swojej ulubionej odżywki białkowej robiąc z ciasteczek wystrzałowe ciastka proteinowe.

Ciacha nie są bardzo słodkie, więc w szczególności dla tych (…dla mnie), którzy wiedzą, że prawdziwa czekolada ma być gorzka! Idealne w parze z mlekiem migdałowym.

IMG_1505

Składniki na około 7-9 sztuk ciastek:
1 kopiasta szklanka ugotowanej czerwonej fasoli (można użyć z puszki)
3 łyżki syropu z agawy
2 łyżki oleju roślinnego (użyłem rzepakowego)
2 łyżki mleka roślinnego
2 łyżki kakao
½ – 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
1 łyżka mielonego siemienia lnianego
szczypta soli
⅓ tabliczki wegańskiej czekolady

Aktualizacja: widzę po komentarzach i wiadomościach jakie dostaję, że jednak wolicie słodsze ciastka! Dlatego jeśli pierwszy raz pieczesz je z tego przepisu, dodaj odrobinę więcej syropu z agawy – do 5 łyżek. Masę można na bieżąco próbować, nie ma w niej jajek ;)

1. Wszystkie składniki oprócz czekolady przełóż do naczynia blendera i zmiksuj na gładką masę (ew. grudki mogą pozostać dla ciekawszej konsystencji ciastek), można użyć blendera ręcznego, kielichowego, a nawet minimalaksera. Odstaw masę na 10 minut, aż siemię wchłonie nadmiar wody.
2. Czekoladę posiekaj na drobną kostkę, piekarnik nagrzej na 180 stopni.
3. Nałóż trochę ponad łyżkę ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i spłaszcz łyżką uzyskując okrągły kształt, udekoruj ciasteczka cząstkami czekolady i piecz na środkowym poziomie piekarnika przez około 20 minut. Mogą po tym czasie być jeszcze lekko miękkie, należy je ostudzić i dopiero zajadać, smacznego!


spróbuj koniecznie nowej wersji ciastek, bez cukru i oleju
IMG_2272

Komentarze

  1. Nie jestem wegetarianką ani weganką, brak u mnie alergii i nietolerancji pokarmowych. Nigdzie nie znalazłam pyszniejszych ciastek, nawet proszek kupuję bezglutenowy żeby wyszło jak należy :D konsystencja tych ciastek to ekstaza dla mojego podniebienia. Dziękuję za ten przepis!

  2. Te ciastka są obłędne! Banalny przepis, gotowe w mig, tylko porcja za mała ;) Zamiast czerwonej fasoli dałam fasolkę mung, syrop klonowy do spółki z miodem, i jeszcze garść orzechów włoskich do masy i wyszło ekstra. Eryk jesteś najlepszy, dzięki za kolejny pewniak.

  3. jesteś mistrzem w swej prostocie..najlepsze jakie jadłam,najprostsze i najszybsze jakie kiedykolwiek robiłam,nie wspominając o doborze składników..ukłony Eryku :)

  4. i kolejne pytanie z serii o zamienniki… czy można użyć czarnej fasoli… akurat taką mam w domu i nie wiem czy muszę lecieć do sklepu w ten deszczowy poranek ;) /btw dopiero wczoraj (!?!) trafiłam na Twojego bloga, wciągnęło mnie totalnie, jest bardzo inspirujący! pozdrawiam :)

  5. Przedziwna konsystencja po upieczeniu, jeszcze nie piekłam takich ciastek. Niestety rozpadały się w rękach! miałam wrażenie, że surowe ciasto jest zbyt rzadkie, ale wyszły jak u Ciebie na zdjęciu. Nie jestem pewna czy odpowiada mi taka faktura ciasteczek, chyba jednak wolę twardsze sztuki :)

  6. Ja sie pytam: Czemu ja zrobilam tylko jedna porcje??? :) Moje pierwsze fasolowe wypieki- bede na pewno czesciej siegac teraz po fasole w sklepie! PS uzylam „glutenowego” proszku do pieczenia i tez wyszlo, jakby ktos podzielal moje watpliwosci widzac nieglutenowe skladniki ;)

  7. Świetne masz te przepisy. Przeszlam na wegetarianizm/”weganizm”(czasem zjem jakiś jogurcik…) 3 miesiace temu i ani trochę nie żałuję ani nie tęsknię ;) A Twój blog bardzo pomaga,nie ma jakiś dziwnych, niedostępnych w zwykłym sklepie, składników w przepisach- co jest super. Peace!

Dodaj komentarz