Cieciorella – słodki krem czekoladowy z ciecierzycy

Cieciorella, czyli domowa, prosta i smaczna – a do tego zdecydowanie zdrowsza wersja popularnej Nutelli. Też smaruję nią kanapki i gofry – ale przede wszystkim wyjadam łyżką ze słoika.

IMG_1991

Ten pomysł o poniekąd inspiracja przepisem na ciasteczka z ciecierzycy oraz jaglanego sernika kajmakowego – oba przepisy poniekąd stały się hitami bloga. Krem z ciecierzycy łączę  z czekoladowym smakiem kakao, ale również „karmelowymi” daktylami z masłem orzechowym. Powstała cieciorella, słodka czekoladowa pasta z ciecierzycy. Tona białka, zdrowych tłuszczów i węglowodanów dodających zastrzyku energii.

IMG_1994

Proporcje kakao do daktyli i ogólną słodkość można dowolnie modyfikować, ja lubię średnio słodkie kremy. Dla ekstra czekoladowej mocny można podwoić ilość kakao, jednak wtedy konieczny może być dodatek skoncentrowanego słodu np. syropu z agawy.
Konsystencję należy kontrolować poprzez ew. dodatek mleka roślinnego, ja wolę gęste pasty, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby zrobić wręcz lejący się krem czekoladowy. Najlepiej zmiksować go w blenderze o wysokiej mocy (typu Vitamix), ale również można zrobić to blenderem ręcznym (zdecydowanie wolę tę opcję przy mniejszych porcjach).

IMG_1954

Składniki na około 1,5 słoika 350ml:
2 szklanki ugotowanej ciecierzycy
5 łyżek masła orzechowego
5 łyżek kakao
1 spora szklanka daktyli (150g)
mleko migdałowe lub sojowe (kilkanaście łyżek)

Wydrukuj Wydrukuj

1. Daktyle zalej wrzątkiem i odstaw na około 10 minut. Ciecierzycę umieść w naczyniu blendera i dodaj kakao, następnie namoczone i odsączone z wody daktyle oraz masło orzechowe. Wszystko zmiksuj dokładnie na gładką pastę.
2. Dodawaj więcej lub mniej mleka roślinnego by kontrolować konsystencję pasty/kremu. Gotowe! Smarnij na kanapkę lub gofra. Boska cieciorella sprawdzi się również przy naleśnikach i wszelkich babeczkach!

IMG_1986

Komentarze

  1. Mały zjadł na śniadanie zamiast na kanapkach wyjadal łyżeczką znaczy pycha dziękuję

  2. Zaglądam na Twój blog i jest parę rzeczy, poza oczywiście Cieciorellą, które mnie urzekły. Są to mianowicie bezpretensjonalność, lekkość i radość, która bije od Ciebie. Tak trzymaj i proszę nie zmieniaj się za bardzo :).
    Piszesz tu i ówdzie, że nie wszyscy są weganami ze względów ideologicznych. I taka jest prawda. Poza ideologią (mającą oczywiście swoje racje) ważne jest także aby zdrowo się odżywiać, a UROZMAICONA żywność roślinna nie zawierająca w sobie ŻADNYCH produktów odzwierzęcych jest jednym gwarantem pełnego zdrowia, o czym świadczą niezaprzeczalnie publikacje naukowe oraz książki. W dobie kultu pieniądza i rabunkowej gospodarki ziemi ważne są ideały ale też dobrze podpierać się dowodami naukowymi w zakresie odżywiania (np. badanie chińskie Campbella), które nierzadko mogą bardziej niż ideologia odczarować mięsożerców aby stali się roślinożercami.

    P. S. Mam nadzieję, że na blogu będzie przybywać przepisów a nie reklam ;)

    • Eryk

      Bardzo dziękuję Ci za miłe słowa :) Na blogu na pewno będą przybywać nowe przepisy w większej ilości, gdy tylko ukończę mój najważniejszy projekt – własną książkę kulinarną, która teraz zajmuje mi najwięcej czasu! Reklamy to niestety jedyny sposób na utrzymanie serwera, domeny i innych technicznych aspektów, staram się, aby było ich jak najmniej!

  3. Aleksandra

    Pycha! w mojej dodalam olej kokosowy zamiast masła orzechowego, i nie dodałam mleka. teraz czekam na werdykt dzieciaków :)

  4. Zrobiłam pół porcji bo się bałam i teraz żałuję :p przepyszne wyszlo! Nie jestem weganką ale uwielbiam Twój blog :)

  5. wita, jaka jest konsystencja gotowego kremu? grudkowata czy raczej zblizona do oryginalnej nutelli? pozdrawiam i gratuluje super bloga?

    • Eryk

      Wszystko zależy od tego, jak bardzo rozmiksujesz masę :) Przy dobrym blenderze będzie idealnie gładka jak Nutella!

  6. Trafiłam tu przypadkiem szukając przepisów wegetariańskich i już widzę, że przepadłam. Chylę czoła Eryku i będę zaglądać. Pozdrawiam serdecznie

  7. jeszcze nie jestem wege

    Jako że mam słaby układ pokarmowy dotychczas gotowałem ciecierzycę z kminem rzymskim (kuminem), liściem laurowym i sodą oczyszczoną, gdyż wyczytałem gdzieś, że tak przyrządzona cieciorka jest bardziej lekkostrawna i nie powoduje tylu wzdęć. Czy w takiej słodkiej wersji również jest to możliwe czy jednak do tego kremu ciecierzyca powinna być gotowana bez powyższych dodatków?

    • Eryk

      Myślę, że może być OK – jeśli nie przesadzisz z przyprawami to nie będzie ich czuć w finalnie ugotowanej ciecierzycy, a reszta smaków (daktyle, kakao, sryop) przełamią ewentualny posmak.

Dodaj komentarz