Najprostsze wegańskie muffiny

Proste i nie wymagające zachodu muffiny, 100% wegańskie.
Z owocami, czekoladą, albo orzechami!

IMG_2613

Muffinki zawsze piekę, gdy mam ochotę na małe słodkości, a nie chce mi się piec tortu, albo bezsernika jaglanego. Ale również wtedy, gdy mam do obdarowania większą ilość osób, są idealne na imprezy (no bo kto lubi i umie bez zająknięcia pokroić ogromny tort?).

IMG_2626

Przepis na te babeczki jest tym najprostszym jak to tylko możliwe. W pełni zweganizowany, a składniki obcięte do minimum. Dobrym pomysłem jest przygotowanie sobie sypkiego mixu muffinowego, do którego wystarczy dodać tylko mleko roślinne i banany, a babeczki wyjadą same prosto z piekarnika.

Świetnym pomysłem jest użycie mleka waniliowego podczas przygotowywania muffinków, gdyż nada ono charakterystycznego waniliowo-mlecznego posmaku, który idealnie skomponuje się np. z truskawkami. Można użyć oczywiście laski wanilii dla głębszego aromatu.

Muffiny są miękkie, delikatne i wilgotne, a najlepsze do jedzenia praktycznie od razu po ostudzeniu. Dodaj swoje ulubione dodatki, a stworzysz pyszne babeczki! Nie będą na pewno najzdrowszą opcją żywieniową (w przeciwieństwie np. do fit ciastek z fasoli), ale myślę, że jeden słodki muffin zmieści się w Waszych zbilansowanych wegańskich dietach ;)

Składniki na około 13 sztuk babeczek:
2 szklanki mąki
1 ½ szklanki mleka roślinnego (używam standardowo domowego sojowego)
½ szklanki cukru
3 –4 łyżeczki proszku do pieczenia* (można część zastąpić sodą oczyszczoną)
2 średnie banany, dojrzałe
1 łyżka oleju (opcjonalnie)
miąższ z ½ laski wanilii
dodatki: orzechy, owoce, kawałki czekolady

1. Suche składniki wymieszaj w większej misce, a w drugiej banany dokładnie ugnieć widelcem na gadką masę (najlepsze będą te bardzo dojrzałe, mogą być nawet z czarną skórką!). Dodaj do nich mleko oraz miąższ z laski wanilii.
2. Do suchych składników wlej mokre i dokładnie wymieszaj trzepaczką lub mikserem, aż dokładnie się połączą, w tym miejscu użyj swoich ulubionych przypraw i nadaj konkretnego aromatu (cynamon, goździki, gałka muszkatołowa).
3. Piekarnik nastaw 180 stopnii, a blaszkę do pieczenia muffinów wysmaruj olejem lub wyłóż papierowymi foremkami. Do każdego miejsca na muffina wlej ciasto do około ¾ wysokości foremki/dołka. Dodaj w tym momencie orzechy, ale owoce, czy czekoladę dodaj pod koniec pieczenia.
4. Piecz w piekarniku przez około 40 minut lub do momentu aż muffiny zaczną się rumienić. Zajadaj po ostudzeniu z jogurtem sojowym lub mlekiem roślinnym. Smacznego!

*Spora zawartość proszku do pieczenia ma swoje uzasadnienie w postaci ciężkich bananów, które są podstawą przepisu – aby wyrosły potrzebują do tego odpowiedniej mocy, nadanej przez proszek. Jego część można zastąpić jednak sodą oczyszczoną.

na podstawie tego przepisu

IMG_2618

Komentarze

  1. Zrobiłam w wersji bezglutenowej: pół na pół mąka z ciecierzycy i mąka amarantusowa. Zamiast cukru erytrytol. Część dla córy z czekoladą, te wyszły smaczne, część z truskawką. Te nie wyszły wcale. Zapewne dlatego, że truskawki dałam od razu na górę, a nie pod koniec pieczenia. I z zewnątrz były bardzo ciemne, a w środku surowe. Ale że ciasta wyszło mi sporo, na 21 sztuk, więc druga partia z truskawką wciśniętą dopiero pod koniec pieczenia i już było ok.
    Wg moich obliczeń 1 muffinka = 68kcal. To moje pierwsze zjedzone “słodycze” od półtora miesiąca.
    I choć zjadłam tylko dwie, przesłodziłam się :) Następnym razem muszę zredukować o połowę ilość erytrolu. Można czymś zneutralizować smak banana? Choć bardzo dobre, to za bardzo go czuć.

  2. Poprzyklejalmy mi sie do papierkow. Mialo byc szybko- i bylo, do czasu, az musialam usiasc i przez 30 minut odrywac od papierkow….. a przerobilam dopiero polowe muffinow. W pewnym momencie z frustracji zaczelam sie zastanawiac czy papier wpisuje sie w liste produktow nadajaca sie do spozycia przez wegan ;) Koniecznie robcie BEZ PAPIEROWYCH FOREMEK!!

    • Eryk

      Jak widać papierki bywają zdradliwe :( Ja używam najczęściej dobrej blachy i nie dodaję papierków – zależy to już od wyposażenia kuchni.

  3. Patrycja

    Matko święta jakie to jest pyszne !!
    Od ok. 5 lat jestem wegetarianką,ale dopiero niedawno przeszłam na weganizm.
    Dziś zrobilam pyszne kotlety marchewkowe z biała fasola (według przepisu z tego bloga)
    Ale jako,ze mam “te dni” napadła mnie niewyobrażalna ochota na cos słodkiego :)
    Jakie szczęście,ze odkrylam te pysznosci !!
    Dodalam do środka konfiturę z czarnej porzeczki.
    Nie mam slow,żeby opisać ten smak !!!
    Polecam wszystkim z całego serduszka !

  4. Eryku, są pyszne! Bardzo łatwy przepis z prostych składników, ale bardzo trudno odchodzą od foremek. Użyłam zwykłych papierowych. Czy jak zainwestuję w silikonowe foremki, pomogło by?

  5. Blog świetny i sam przepis również, jutro wyprobuję. Mała uwaga : czekolada zazwyczaj jest z mleka lub zawiera śladowe jego ilości a to niestety nie nadaje się dla wegan. Chyba że użyjemy wegańskiej “mlecznej” lub calkiem gorzkiej bez dodatku mleka. To tylko taka mała uwaga :) ale taka tyci tyci <3

    • Eryk

      Produkty, które “mogą zawierać mleko i jego śladowe ilości” jak najbardziej nadają się dla wegan ;) Na wegańskim rynku jest również coraz więcej mlecznych czekolad – najczęściej na mleku ryżowym.

      • U mnie niestety mało takich rzeczy w sklepach ( Czeladź) cale szczeście że pasztety sojowe i wafle ryżowe są bo by było ciężko przetrwać.
        Ja sie wlaśnie boję nawet tych śladowych ilości, nie chciałabym zjeśc czegoś co w jakimkolwiek stopniu zawierałoby mleka, jajka czy mięso. Takie postanowienie, jak coś robie to na 100%. I zastanawiam się jak to jest z tymi śladowymi ilosciami, wie Pan coś może o tym i może mi to rozjaśnić? Bo na przyklad dla mnie “może zawierać” oznacze że mogą tam być ale nie muszą… no ale jednak MOGĄ! :( Nie wiem co mam zrobić już :(

        • Eryk

          To informacja przede wszystkim dla alergików, że w jednym zakładzie produkcyjnym produkowane są również produkty zawierające np. mleko. Takie zabezpieczenie producenta :)

          • Upiekłam w formie ciasta w keksowce bo forma do babeczek zniknęla, przekroilam na kawaleczki i posmarowalam wlasnym maslem orzechowym i konfiturą z malin :) pyszne :)

        • Oj nie jest to prawdą :) pod blaszakiem masz dobry sklep, na rynku, a i w Mili znajdziesz czasem różne mąki i inne produkty :) Ponadto czasem coś ciekawego również trafi się w tym małym spożywczaku koło wejścia do biedronki w blaszaku. A jeśli mieszkasz na Piaskach to w Karolinie (czyli w spożywczaku w Maxie) też znajdziesz ciekawe rzeczy. I na koniec jest na piaskach teraz Rossmann więc tam to już moc skarbów jest ;) (a i w biedrze i w lidlu coraz częściej coś można znaleźć).

        • Martyna

          Proponuje zamiast skupiać się na wybieraniu produktów weganskich skupić się na zdrowiu i zwracać uwagę na jak najmniej przetworzone i np nigdy nie jeść trucizny w postaci wali rurowych i innych tego typu rzeczy. Zdrowie najważniejsze! A na pewno o wiele ważniejsze od weganskiej mody!
          Pozdrawiam, prawie już weganka ;)

  6. Można do tych babeczek wpakować jakieś nadzienie typu masło ciasteczkowe, krem czekoladowy itd? Jeśli tak, to w którym momencie?

  7. Czy moge użyc mąki np.kukurydzianej? zalezy mi na wersji bezglutenowej.. jesli tak czy proporcje zachowac takie same?

    • Eryk

      Nie, mąka kukurydziana nie da rady – to są najprostsze muffiny i bazują na mące pszennej. Po bezglutenowe trzeba po prostu poszukać innego przepisu :)

    • Eryk

      To przepis na muffiny oparte głównie na bananach i to jest podstawą receptury – poszukaj innego przepisu :)

  8. Da radę nadziać muffiny takim baaardzo gęstym dżemem? W sensie przy nakładaniu ciasta do foremek? Nie mam żadnego sprzętu do nadziewania gotowych babeczek, niestety. </3

    • Eryk

      Tak, jednak gdy jest bardzo gęsty, może po prostu osadzić się na dnie i nie wyrosnąć do góry ;)

      • Zaryzykowałam i dodałam do połowy muffinek. Faktycznie trochę wyszedł dołem, ale częściowo wyskoczył też górą. :D Ale wyszło pysznie, fajny ten przepis. ^^

  9. Chciałabym zrobić wytrawne muffinki z grzybami na wigilię pracowniczą – co wtedy do sklejenia zamiast bananów? Masz może jakiś pomysł? Siemię, olej?

  10. witam a czy moge użyć jako dodatek mrożonych owoców? np. mieszkanki z truskawkami, porzeczką.. itd. Jeśli tak to kiedy dodać owoce do ciasta? Zmieni się jakoś czas i parametry pieczenia? Dziękuję za odp.

  11. Magda Biernat

    Zrobiłam wersję z 50/50 mleko sojowe/mleko sojowe czekoladowe, do tego dałam trochę kakao i dużo cynamonu. Nie będę chwalić zanim nie posmakuję, więc dam znać jak wyszły za jakieś pół godziny :) dzięki za przepis!

    • Magda Biernat

      Nie wiem czy to zależy od piekarnika – wszystkie składniki dałam w odpowiednich proporcjach – ale po 20 minutach muffinki już były bardzo spieczone z wierzchu, więc je wyjęłam. W środku nadal mocno wilgotne, ale na szczęście nie był to już zakalec. Po ostygnięciu były na tyle dobre, że i tak zniknęły z blachy (choć wciąż nie mogę się przyzwyczaić do tej “gumowatości” wegańskich wypieków), ale następnym razem spróbuję chyba z odrobinę niższą temperaturą :)

      • Eryk

        to jak najbardziej zależy od piekarnika ;)

        chyba zacznę zaniżać temperatury, bo jak widać mój piekarnik niedopieka :D

  12. Eryk

    banan to tutaj podstawowy sklejacz i zamiennik jajka, przy okazji dosładza – na pewno jednak nie są to bananowe muffiny :)

    możesz zastąpić jabłkiem, ale najlepiej pieczonym puree z odrobiną oleju

  13. kurcze, robiłam w papilotkach i strasznie do nich przywierają, nie da się oderwać… :( jakieś rady na następny raz?

    • Eryk

      a piekłaś w formie, czy samych papilotkach? ja najczęściej piekę bez papilotek w foremce i lekko smaruję ją olejem, co do papilotek nie znam jakichś konkretnych rad :(

      • Moja Mama, ktora jest swietnym cukiernikiem, zawsze twierdzila, ze do standardowego ciasta nie powinno sie dodawac wiecej niz 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia i zawsze wszystkie ciasta jej wyrastaly. Nie wiem jak jest z przepisami weganskimi, bo nie kazdy probowalam, ale mysle, ze proszek do pieczenia zawsze lepiej ograniczac. Na 1/2kg maki 4 lyzeczki to straaaaasznie duzo. A babeczki fajne ;) jak i caly Twoj blog. :)

        • Eryk

          odpisałem wyżej odnośnie proszku do pieczenia

          to ciężkie ciasto biorąc pod uwagę banany i ma się niestety nijak do tradycyjnych ciast

          muffiny są NAJPROSTSZE i o to tutaj chodzi, aby zawsze wyszły i nie były skomplikowane :)

    • Kasia Sobala

      ja piekę w silikonowych foremkach(włożonych do formy na muffiny) a dopiero po wystudzeniu przekładam do papierowych :)

  14. Cześć :) Jestem pierwszy raz na Twoim blogu i bardzo mi się podoba! Co do przepisu na muffinki, to właśnie coś zbyt piękne to było… ;) Też bym chciała wersję z jakąś nie-pszenną mąką, może kiedyś coś skrobniesz takiego?:) A tymczasem cieciorella jest moim mega typem! :) Znałam pastę z daktyli w połączeniu z kakaem, ale nigdy nie wpadłam na to, że można tam dodać ciecierzycy! :) W tym momencie moje słodkie śniadania robią się zdrowsze ;) Pozdrawiam :)

      • Ja wlasnie upieklam wersje bezglutenowa :)
        Uzylam maki z cieciorki, ona zachowuje sie podobnie do maki z pszenicy.
        Niestety zasugerowalam sie zbytnio przepisem i zapomnialam o nich na 40 minut (moja wina), przez co nawet nie dalo sie wbic patyczka, by sprawdzic, czy sa upieczone (choc to bylo widoczne na metr), ale poza tym, ze trzeba je zebami wyjadac z foremek, sa przepyszne :D
        Jedna wersja czysto bananowa, druga mocno cynamonowa, a trzecia kakaowa. Nastepnym razem bede piec krocej i na pewno beda jeszcze lepsze. Dzieki za przepis!

    • Eryk

      też to dla mnie sporo – robiłem przy mniejszych ilościach, zastępowałem też sodą – ale najlepszą pulchność muffinków osiąga się przy około 3,5-4 łyżeczkach proszku, z zaznaczeniem, że to mają być łyżeczki 5ml – każda domowa łyżeczka jest inna, ja używam miarek

      poza tym banany są bardzo ciężkie, a poza proszkiem nie ma tutaj żadnego innego spulchniacza

      wiadomo nic nie zaszkodzi zmiana np. na 2 łyżeczki proszku i 1-2 łyżeczki sody

  15. pragnę tych muffinek! szczególnie z truskawkami <3 proste, smaczne… najlepsze! :)
    widzę zmiany na blogu, fajnie tu :)

    • Eryk

      nieoficjalnie wchodzę z nowym wyglądem, chociaż szykuje się jeszcze dużo, dużo zmian – ale najlepiej robić to na żywo, by widzieć co się rozsypuje i jest do poprawki ;)
      takie tam beta testy! :P

Dodaj komentarz