Najlepsze wegańskie klopsiki z makaronem z cukinii

Te klopsiki z kaszy jaglanej to idealna propozycja na lekki obiad, który dzięki mieszance aromatów, zadowoli każdego amatora dobrego jedzenia, a makaron z cukinii dodatkowo go zaskoczy!

IMG_4821

Klasyczne klopsiki i makaron to dla mnie prawdziwy comfort food. Czy to jedzony w pośpiechu na uczelnianej ławce, czy to w weekend na niedzielny obiad – zawsze smakuje najlepiej! Coraz częściej zajadam się klopsikami na makaronie z cukinii, który jest niesamowicie pyszny i zdrowy, a w sezonie dodatkowo tani! Nic tylko korzystać z dobrodziejstw lata.

IMG_4893

Oprócz makaronu z cukinii, który najłatwiej robi się obieraczką do warzyw typu julienne bądź też spiralą, do klopsików podaję bardzo prostą salsę z pomidorów i świeżych liści bazylii. Do tego odrobina dobrej oliwy z oliwek, sól i pieprz – nie potrzeba niczego więcej!

Makaron z cukinii najlepiej przygotowywać bezpośrednio przed podaniem i zaraz po starciu go obieraczką do “makaronu”, następnie dobrze jest go zanurzyć w misce z zimną wodą z lodem (i sokiem z cytryny), przez co makaron zachowa swoją sprężystość i chrupkość.

IMG_4885

Dzięki odpowiedniemu ugotowaniu kaszy jaglanej na półsypko, klopsiki w środku są wilgotne, a na wierzchu przyrumienione i chrupiące! Dzięki pieczeniu w piekarniku nie toną w tłuszczu i zbędnych kaloriach! (nie, żebym nie lubił smażonego…) Jeśli jednak lubisz soczyste i odrobinę tłuste klopsiki, dodaj 2 – 3 łyżki oleju do masy przed formowaniem.

Bardzo ważne w tym przepisie jest ugotowanie kaszy na półsypko, nie można jej za bardzo rozkleić, dlatego ilość wody do gotowania jest dość mała. Dodatkowo, by klopsiki nie rozpadały się podczas jedzenia, bardzo ważne jest dobre uklepywanie ich w dłoniach, aby trzymały swój kształt – najłatwiej jest to robić zwilżanymi co jakiś czas dłońmi.

Składniki na około 3 porcje:
klopsiki (15 szt.)
200g / 1 szklanka suchej kaszy jaglanej
2 białe cebule
3 szklanki drobno pokrojonych świeżych pieczarek
garść włoskich orzechów
2 łyżki płatków drożdżowych
1 łyżeczka papryki wędzonej
½ łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
½ łyżeczki kuminu (opcjonalnie)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka sosu sojowego
sól, pieprz
salsa: 2 pomidory
dużo świeżych liści bazylii
1 łyżka oliwy z oliwek
sól i pieprz do smaku
makaron: 2 cukinie, sok z cytryny

1. Kasze jaglaną porządnie opłucz i zalej ją 1¼ – 1½ szklanki wrzątku i gotuj na średnim ogniu pod przykryciem, aż kasza będzie ugotowana na półsypko.
2. Na mocno rozgrzanej patelni z oliwą z oliwek podsmaż drobno posiekaną cebulę, pod koniec dodaj ziele angielskie, przełóż do garnka z ugotowaną kaszą jaglaną i wymieszaj.
3. Na tej samej patelni, bez mycia i kolejnego dodatku tłuszczu podsmaż pieczarki. Od razu po wrzuceniu ich na patelnię dodaj odrobinę soli, a szybciej puszczą sok. Smaż pieczarki, aż cały sok wyparuje, ale nie będą one suche. Pieczarki przełóż do garnka z kaszą i cebulą.
4. Do masy dodaj przyprawy oraz lekko podprażone i starte orzechy włoskie.
Dodaj sos sojowy i porządnie wymieszaj całą masę.
5. Piekarnik nagrzej na około 220 stopni, a z masy formuj zwilżonymi dłońmi małe klopsiki
i układaj je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
6. Klopsiki piecz przez około 30 minut, a w połowie czasu odwróć je na drugą stronę podważając je lekko widelcem. Dla chrupiącej skórki włącz funkcję grilla i termoobiegu, ale uważaj, by się nie spaliły!
7. W między czasie pokrój w kostkę pomidora i wymieszaj z posiekaną bazylią oraz z oliwą oliwek, dopraw całość solą i pieprzem. Salsę odłóż do lodówki.
8. Cukinię porządnie obierz obieraczką typu “julienne” do momentu, aż zaczną pojawiać się widoczne pestki, dopraw solą. Resztki możesz bez problemu wykorzystać do sezonowego leczo.
9. Wszystko razem podawaj w głębokim talerzu, makaron dodatkowo dopraw pieprzem oraz solą, ułóż na nim klopsiki, a następnie dodaj pomidorową salsę. Dodatkowo możesz posypać całe danie płatkami drożdżowymi. Gotowe, smacznego!

IMG_4858

Komentarze

    • Eryk

      Nie, taki makaron najlepiej smakuje na surowo :) Można go jednak podsmażyć na niewielkiej ilości oleju, jeśli wodzisz zjeść na ciepło.

  1. Zrobione:) Racja, są bardzo smaczne, ciekawe, dobrze się lepią, nie rozsypują (na wszelki wypadek ciut zblendowałam kaszę). Co prawda, z racji nieposiadania, musiałam zubożyć przepis o pieczary i orzechy, ale i bez tego super. I kolejny sprawdzony -fajny-przepis z Twojego bloga:) pozdrawiam

  2. Czy można pominąć płatki drożdżowe w klopsikach? Nie mam pojecia gdzie je dostać na wyspach :/.

  3. “Nadejszla wikopomna chwila” robie dzis pierwsze danie z Twojego bloga. :) Nie jestem vege ani vegan, ale przepisy bardzo mi sie podobaja i juz wiem, ze bede tu zagladac czesto. Gratuluje bloga, jest super.

    • Eryk

      cieszę się i zapraszam! blog jest kierowany właśnie do wszystkich – pokazuję cuda roślinnej kuchni, które warto odkryć ;)

  4. Poratuj!!!! czym mogę zastąpić pieczarki. Świetny przepis, ale smak grzybów jest dla mnie nie do pokonania brrr. Ela

    • Eryk

      trudno powiedzieć, ale na pierwszą myśl strzelałbym w bakłażana, jednak pieczarki w tym przepisie robią dobrą robotę ;)

  5. Dzisiaj spróbuję zrobić! Może pobije pieczone bataty z prażona cieciezycą pomidorami i sosem czosnkowym i trafi na konkurs? Nie mogę sie doczekać bo wygląda pysznie:)

  6. wiesz jak trafić w punkt, moje smaki w 100% ! świetne są te klopsiki i z przyjemnością zjadłabym je tak apetycznie podane :) nic dodać, nic ująć!

  7. ale jak tobie takie cienkie wychodzą Mi to takie grube plastry wychodzą jak papardele :)

    • Eryk

      bo to obieraczka typu julienne :) standardową robię właśnie papardelle, bądź tagliatelle, gdy przekroję cukinię na pół

      • aha dziękuję bardzo nie wiedziałam,że jest i taka ja używałam tylko takiej zwykłej z ikei

  8. super przepis.Chciałam zapytać jaką masz spiralkę i skąd,bo zastanawiam się nad zakupem tej dużej,ale w Polsce ceny są ponad 150 zł a na amazon około 20 dollarów,co o tym sądzisz?

    • Eryk

      mam najprostszą i najtańszą obieraczkę z hipermarketu ;) spiralki są fajne, bo tworzą zakręcone nitki, ale niestety nie doradzę jaką konkretnie kupić

          • Eryk

            bywa różnie niestety, co firma to inna jakość!

            ja na początku totalnie nie umiałem się obsługiwać taką obieraczką, dopiero przy którymś podejściu makaron zaczął wychodzić “akceptowalny” ;)

Dodaj komentarz