Te dziwne składniki w wegeprzepisach – przewodnik

Twoje oczy wychodzą z orbit, gdy widzisz na liście składników niesamowicie smacznie wyglądającego przepisu besan albo kala namak? Nieznany jest Ci tempeh, a tofu nadal śni się po nocach? Wybrałem kilka najdziwniejszych składników, których używam w przepisach – przeczytaj mały poradnik i przekonaj się, że wcale nie straszą.

dziwne-wege-skladniki-6258

Dostaję od Was mnóstwo pytań, co to są za dziwactwa, których używam (i nie tylko ja) w wegeprzepisach. Trochę narzekacie, że są trudno dostępne, kosztują fortunę i dalej nie wiecie, co z nimi zrobić. Dlatego postanowiłem zebrać te najbardziej popularne w przewodniku, dzięki któremu dowiecie się, gdzie je kupić i co z nimi ugotować – może w końcu nie będą już takimi dziwactwami jak kiedyś! Lecimy.

Płatki drożdżowe

dziwne-wege-skladniki-6161

Nie są to suszone drożdże, których używamy do wypieku pizzy. Są to nieaktywne (nie fermentują, więc nie spulchniają ciasta) wysuszone drożdże. Najczęściej lekko żółtego koloru i w postaci drobnych płatków w proszku. Często używam ich w potrawach, które aż proszą się o dodatek charakterystycznego serowo-orzechowego posmaku. Płatki drożdżowe są bogate w naturalny glutaminian, więc można powiedzieć, że to naturalny wzmacniacz smaku. Najczęściej są składnikiem wegańskiego parmezanu bądź dodatkiem do sosów à la serowych, w których są niezastąpione, bo nadają posmak sera. Jednak w większości przepisów są przyprawą i stanowią tylko dodatek – wtedy można je pominąć. Kupisz je w sklepach z żywnością orientalną i coraz częściej w sklepach ze zdrową żywnością. Nie są kosmicznie dużym wydatkiem, a używa się ich łyżkę lub dwie.

Kala namak – czarna sól

dziwne-wege-skladniki-6230-2

Tak naprawdę nie jest do końca czarna, raczej różowa, a jej kolor zależy głównie od stopnia oczyszczenia. Kala namak dodaje daniu jajecznego posmaku, a to wszystko dzięki związkom siarki wchodzącym w jej skład. Jest niezbędna w przypadku tofucznicymajonezu bezjajecznego. Kilogram takiej soli starczy na wieki. Kupisz ją w sklepach ze zdrową żywnością bądź przez internet.

Papryka wędzona

dziwne-wege-skladniki-6244

Ma niezastąpiony dymny aromat, który doda wędzonego posmaku Twojemu leczo, gulaszowi z soczewicy bądź gęstej zupie z dyni – a nawet zdrowej wersji krakersów. Powinny zainteresować się nią osoby, którym brakuje wędzonych mięsnych smaków. Jest dostępna już praktycznie w każdym większym supermarkecie i w delikatesach – szukajcie obok papryki ostrej i słodkiej :)

Besan, czyli mąka z ciecierzycy

dziwne-wege-skladniki-6222

Pod indyjską nazwą besan kryje się po prostu zmielona sucha ciecierzyca, z której można wiele wykombinować. Najpopularniejszym przepisem z jej wykorzystaniem jest pakora:obtacza się w niej ulubione warzywa i smaży je na tłuszczu. Przygotujesz z niej również wegański omlet oraz nuggetsy z kalafiora. Takiej mąki możesz użyć też do burgerów, aby zagęścić ich konsystencję. Besan jest coraz popularniejsza i kupisz ją w dobrych delikatesach, a już na pewno w sklepach z żywnością orientalną (typu Kuchnie Świata). Możesz też po prostu przygotować ją samodzielnie w bardzo porządnym młynku.

Tempeh

dziwne-wege-skladniki-6215

To produkt, który powstaje z fermentacji całych nasion soi – pisałem o nim kiedyś przy okazji przepisu na pizzę. Występuje w wielu wersjach, w tym naturalnej, wędzonej i smażonej. To genialny produkt wysokobiałkowy, który sprawdzi się w każdej potrawie, która oryginalnie zawiera mięso. Bardzo często stanowi dodatek do szybkich makaronów typu stir-fry, ale może być też boskim wkładem do wegańskiego burgera i szaszłyków. Aby nadać tempehowi konkretny smak, najczęściej marynuje się go kilka godzin, np. w sosie sojowym i imbirze, a następnie smaży. Tempeh jest w Polsce coraz powszechniej dostępny i coraz częściej można znaleźć go zarówno w sklepach orientalnych, jak i tych ze zdrową żywnością, a na pewno bez problemu wysyłkowo w internecie. Jednak nie spotkałem go jeszcze w żadnym popularnym sklepie albo sieciówce, ale mam nadzieję, że niedługo się to zmieni (halo, producenci!).

Tofu

dziwne-wege-skladniki-6219

Dostępne już nawet w najpopularniejszych dyskontach, a w lepszych delikatesach nawet w wersji wędzonej, marynowanej lub z chili i czosnkiem. To najbardziej plastyczny, wysokobiałkowy składnik przepisów wegetariańskich, ponieważ jego smak zależy przede wszystkim od sposobu przyrządzenia – marynaty odgrywają tutaj ważną rolę. Smażenie, pieczenie czy też nawet miksowanie pozwala uzyskać naprawdę mnóstwo wariacji na temat tofu: od szaszłyków przez pizzę, twarożekna śniadanie i kwaśną śmietanę aż po klopsywegańską jajecznicę. Naprawdę warto przekonać się do tofu!

Mam nadzieję, że powyższy zbiór najczęściej używanych przeze mnie „dziwnych” składników okaże się przydatny dla początkujących, a starych wegewyjadaczy zachęci do dalszego wymyślania nowych kompozycji. Jeśli nadal masz jakieś pytania dotyczące różnych składników, nie bój się pytać!

Komentarze

  1. Super blog! Powoli przekonuję się do kuchni roślinnej, może zbyt powoli, ale moja dbałość o szczegóły, czyli żeby było zdrowo i pożywnie mnie gubi… Trochę się boję o niedobory, zwłaszcza że mam 5-latkę w domu! Pozdrawiam!

  2. Link do porządnego młynka do zrobienia mąki z ciecierzycy nie działa. Poproszę bardzo bo szukam teraz właśnie takowego do zakupu :)

    • Eryk

      To nawet nie link, tylko podkreślenie, aby młynek był porządny ;) Magdo, poszukaj w marketach elektrycznych, małych młynków do kawy – większość nada się bez problemu.

  3. Joanna Banaszek

    Witaj,
    od ponad miesiąca przeglądam Twojego bloga, co chwilę znajduję mnóstwo fajnych przepisów i już mam tyle zakładek porobionych, że od kilku dni przepisuje wszystko do zeszytu (coby wreszcie mieć porządek w Chromie), ale dziwnym trafem coraz więcej nowych kart się otwiera ;)
    Mam pytanie odnośnie płatków drożdżowych. Do tej pory trafiłam w sklepie stacjonarnym jedynie na płatki z dodatkiem mąki pszennej, w internecie natrafiłam na produkt z melasą, oraz bez dodatków. Czy mógłbyś podzielić się informacją jakich Ty używasz w swojej kuchni?

    • Eryk | erVegan.com

      cześć! dziękuję Ci bardzo i cieszę się, że blog się podoba :)
      szczerze mówiąc nie mam wyrobionego zdania nt. płatków drożdżowych i cały czas testuję to nowe, które znajduję w różnych miejscach :) ostatnio mam z Now Foods, ale najczęściej spotykane są firmy Provita i są OK – z mąką pszenną jeszcze się nie spotkałem (dodatek melasy, słodu itp. jest dość naturalny, bo po prostu pełni rolę pożywki dla drożdży)

      • Joanna Banaszek

        Nie ma za co, blog prowadzisz nad wyraz starannie, jest bardzo przejrzyście , prosto, ale pięknie i wiele przepisów mnie zachwyca. Przy dużej ilości przepisów korzystasz właśnie z płatków drożdżowych, najbardziej nie mogę się doczekać, aż wypróbuję je na Mac&Cheese. Domyślam się, że u Ciebie w kuchni zużywają się w tempie ekspresowym :)
        Dziękuję bardzo za odpowiedź, będę szukała dalej, myślę, że wybiorę propozycję od firmy Naturata, te z dodatkiem melasy. Z mąką pszenną są od firmy Bioplanet.

  4. Twój blog jest przewspaniały! Wszystko! Przepisy, język (poprawność, dbałość), szata graficzna. Jak Ty masz na to czas, żeby było tak dobrze?! :)

    • Eryk

      jakoś przemycam czas na bloga w codzienne życie, a teraz stał się naprawdę waży i jest jednym z ważniejszych punktów każdego dnia ;)

    • Eryk

      nie uważam soli himalajskiej za ważny i dużo wnoszący składnik do diety roślinnej :) owszem bogatsza w minerały, ale też dużo droższa i raczej do spożywania na surowo (bez obróbki termicznej

      w takich podstawowych produktach jestem zdecydowanie za ich najprostszymi formami i w tym przypadku za zwykłą solą koniecznie jodowaną

    • Ja mam w domu zwykła sól i himalajską. Himalajskiej używam na surowo do past i sałatek. Oprócz minerałów ma dla mnie najważniejszą zaletę- nie zawiera dodatku antyzbrylacza (środek chemiczny, prawdopodobnie kancerogenny)

  5. Nie zgadzam się, że jest kala namak niezbędna w przypadku tofucznicy i majonezu – próbowałam obu bez i były pyszne. Na pewno nie da się jej zastąpić w przypadku pasty bezjajecznej, bo ze względu na ochotę na tę pastę kupiłam sól. Obłędna! :D

  6. Świetny wpis! Dla mnie te produkty są w większości znane ale wegetarianką jestem od ponad 15 lat więc troszkę już się orientuję.Obecnie stosuje dwa produkty dzielące mnie od veganizmu ( biały i żółty ser) myślę o zamiennikach bo w końcu veganką byłam już kiedyś przez 3 lata. Mam prośbę czy mógłbyś uwzględnić kiedyś w poście np. wszelkie możliwe sposoby na zamienniki sera i ewentualnie sposoby ich przyrządzenia w zaciszu swej kuchni :) ? Po nerkowce już dzisiaj biegnę aby uczynić z nich magiczny zamiennik parmezanu :) Ale potrzebuję więcej a Ciebie traktuję już jako Eksperta :) Może przyczynisz się do mojej zmiany na lepsze ;) Pozdrawiam :)

    • Ja przez jakiś czas jadłam ttofu z syropem klonowym (orginalnie biały ser z miodem) niby zupełnie coś innego ale można się przyzwyczaić Powodzenia:)

Dodaj komentarz