Pełnoziarniste muffiny marchewkowe

Jesień sprzyja korzennym aromatom, a zdrowa kuchnia roślinna wykorzystywaniu popularnych warzyw w wypiekach. Takie są właśnie marchewkowe muffiny! Aromatyczne dzięki przyprawom, sycące dzięki mące pełnoziarnistej – ale przede wszystkim, są po prostu pyszne!

marchewkowe-muffiny-7545

Uwielbiam proste wypieki, a właśnie te babeczki takie są. Wystarczą dwie miski, jedna szklanka i foremki. Przy dobrej organizacji przygotowanie trwa bardzo krótko, a efekt finalny jest naprawdę boski! Takie muffiny to dobra opcja nawet na szybkie śniadanie w domu z ciepłym mlekiem roślinnym, albo jako szybka przekąska podczas dnia na uczelni, czy też w pracy.

marchewkowe-muffiny-7552-2

Składniki na około 9 – 10 średnich muffinów:
2 szklanki (około 250g) mąki pszennej pełnoziarnistej
2 – 2½ szklanki marchewki startej na grubych oczkach tarki
¾ szklanki (około 130g) cukru lub ksylitolu (robię pół na pół)
½ szklanki łagodnego oleju (np. słonecznikowy, rzepakowy, ryżowy)
1 szklanka mleka sojowego (najlepiej niesłodzonego)
3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki cynamonu
1½ łyżeczki imbiru
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
½ łyżeczki kardamonu
½ łyżeczki soli
szczypta pieprzu
krem: niepełna szklanka orzechów nerkowca, namoczonych we wrzątku na kilka godzin
1 łyżka oleju kokosowego
odrobina ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
syrop klonowy do smaku
sok z około ½ cytryny
woda/mleko roślinne
szczypta soli

1. Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj sodę oczyszczoną i przyprawy, zamieszaj.
2. W średniej misce wymieszaj olej z cukrem, mlekiem roślinnym i siemieniem lnianym, odstaw na kilka minut. Utarty płyn przelej do dużej miski i dodaj następnie marchew. Wszystko dokładnie wymieszaj do połączenia się składników.
3. Formę na muffiny wyłóż papilotkami i nakładaj do każdego dołka porcję ciasta, około 1½ łyżki. Włóż do wcześniej nagrzanego piekarnika na 180°C i piecz przez około 30 – 40 minut, aż włożony patyczek do ciasta nie będzie mokry. Muffiny są jednak pyszne, gdy są lekko wilgotne w środku, więc trzeba pilnować, by ich nie przesuszyć.
4. W między czasie zmiksuj orzechy nerkowca z sokiem z cytryny, olejem kokosowym, syropem klonowym i odrobiną soli, aż do uzyskania odpowiedniej, kremowej konsystencji za pomocą dodatku wody i mleka roślinnego.
5. Upieczone muffiny ostudź i dopiero wtedy nakładaj schłodzony w lodówce krem, a najlepiej przed samym podaniem. Gotowe! Muffiny są jeszcze lepsze drugiego dnia przechowywane w zamkniętej szafce. Smacznego!

Komentarze

  1. Mmmm super przepis! Czym mogę zastąpić mleko sojowe? Jakie mleko, sok, może woda?

    • Eryk

      Dowolnym innym mlekiem roślinnym, świetne będzie migdałowe :) Sok marchewkowy też będzie OK.

  2. Agnieszka

    muffiny pyszne mimo ze zapomnialam o dodaniu pieprzu i soli :) ale za duzo kremu mi sie zrobilo i za bardzo lejacy wyszedl czy mozna cos z nim zronic innego?

    • Eryk

      Dodać do naleśników, polać ulubione ciastka albo po prostu wyjeść łyżką ;) Możesz zamienić go też w czekoladowy dodając trochę kakao.

  3. Nikola Kalinowska

    Robiłam podobne u siebie ale widzę, że tutaj są w zdrowsze wersji i na dodatek ten krem! Na pewno wypróbuję! :)

  4. Czy w formie ciasta też ten przepis się sprawdzi? Chciałam zrobić zdrowy tort :)

  5. Witaj, dzisiaj próbowałam ! Świetny przepis!!!! Dziękuję i czekam na kolejne przepisy! Będę Cię śledzić bez wątpienia !!

    • Eryk | erVegan.com

      niestety takiej konkretnej informacji nie podam – wszystko zależy od tego jaką konkretnie chcesz uzyskać konsytencję (lejącą się, czy sztywną), jakiego blendera używasz (czy poradzi sobie z gęstą masą) i od wielu innych czynników!

      dodawaj wodę/mleko stopniowo, aż konsystencja będzie zgodna z tym, co chcesz osiągnąć,
      mogą to być dwie łyżki, albo nawet pół szklanki :)

  6. Eryk

    myślę, że mąka pochłonęła wyjątkowo dużo płynu, więc trzeba dodać następnym razem więcej np. mleka :)

    surowe ciasto nie powinno być bardzo gęste – bo właśnie nie urośnie :(

  7. Caroline Coffincat

    Eryku, czy myślisz, że muffiny z tego przepisu wyszłyby, gdyby marchewkę zastąpić pieczoną dynią? :) przepis wygląda bardzo zachęcająco, a akurat dziś nabyłam kilogramy dyniek!

    • Eryk

      pieczoną tzn. przykładowo makaronową poszarpaną na “makaron”? bo zwykła raczej nie, tutaj muszą być “wióry” marchewki/dyni, więc jeśli już – to możesz spróbować ją zetrzeć na tarce :D

Dodaj komentarz