Surowe babeczki marchewkowe z kokosowym kremem

Proste i jednocześnie przepyszne babeczki marchewkowe jako niesamowity deser dla każdego – bezglutenowe i bez dodatku cukru! Zimą królują korzenie, więc dlaczego nie wykorzystać marchewki i stworzyć z niej taki deser?

surowe babeczki marchewkoweFB-0231-2

Jeszcze jakiś czas temu widząc surową marchewkę miałem przebłyski z traumatycznych przeżyć wczesnoprzedszkolnych, gdy to dostawałem taką pomarańczową sztukę do chrupania – prosto do ręki. Niestety królikiem nie zostałem i surowa marchew poszła w odstawkę. Jednak zmieniło się to z czasem, gdy okryłem patent na surowe ciasto marchewkowe, na którym właśnie bazuje również i ten przepis.

surowe babeczki marchewkowe-0146

Babeczki są miękkie i delikatne, a masa przypomina mus, nie są to więc babeczki do ręki, a raczej deser na talerzyk z łyżeczką ;) Dzięki orzechom i daktylom ma kremową konsystencję i jest bardzo słodka. Standardowo podaję ją na daktylowym lub morelowym spodzie – jednak jeśli chcecie dodać czegoś chrupiącego, polecam właśnie dodać np. spód z ciasteczek. Nie bójcie się połączenia marchewki z kokosem – to naprawdę do siebie pasuje ;) Uwaga: nie słodzę kokosowego kremu, bo uważam, że masa i spód są już wystarczajaco słodkie, ale oczywiści możecie dodać odrobinę cukru pudru lub ksylitolu.

Składniki na około 6–9 babeczek, w zależności od wielkości formy:
1 porcja masy marchewkowej oraz spodutego przepisu
1 puszka mleka kokosowego, schłodzonego przez min. 24 godziny lodówce
sok z cytryny (ilość do smaku)
1 łyżka oleju kokosowego (opcjonalnie)
szczypta soli
do dekoracji: posiekane orzechy, starta marchewka, cynamon

1. Zgodnie z instrukcjami z tego przepisu wykonaj spód do babeczek. Możesz do tego użyć również namoczonych daktyli i np. płatków owsianych. Formę do muffinów wyłóż folią spożywczą i następnie formuj spody babeczek w każdym zagłębieniu – około 1½ łyżki na sztukę.
2. Również wg tego przepisu wykonaj marchewkową masę – możesz jednak pominąć dodatek oleju kokosowego i użyć go do kokosowego kremu.
3. Z dobrze schłodzonej puszki mleka kokosowego wyciągnij tylko stałą, tłustą część, a pozostałą wodę możesz zużyć np. do smoothies. Ubij śmietankę delikatnie (możesz zrobić to nawet łyżką), dodaj sok z cytryny i opcjonalnie olej kokosowy, aby ostateczny krem był gęstszy. Przełóż go do rękawa cukierniczego lub po prostu do miski, aby się schłodził.
4. Marchewkową masę nakładaj do muffinkowej formy na przygotowany wcześniej spód i mocno uciskaj łyżką. Gotowe babeczki odstaw do schłodzenia w lodówce przez kilka godzin (a najlepiej nawet całą noc) lub zamrażarce. Pamiętaj, aby masę zakryć folią – wtedy nie wyschnie.
5. Po porządnym schłodzeniu, babeczki powyciągaj z formy i udekoruj kremem, posiekanymi orzechami i startą marchewką. Gotowe – podawaj koniecznie schłodzone!
Smacznego!

Z tego co sam szperałem wg wszystkich źródeł mleko kokosowe w proszku jest surowe (witariańskie) i nie jest pasteryzowane – jednak jeśli znacie się na surowiej diecie lepiej niż ja i macie jakieś wiarygodne źródła – dajcie koniecznie znać!

Komentarze

  1. dziś piekłam marchewkowe ciacha w wersji bezglutenowej z Twojego przepisy, a teraz kusisz takiimi babeczkami :) Chyba zostanę królikiem.

    • Magdalena

      A ja się nie zmieszczę w spodnie. Polecam muffiny z puree z dyni. Dziś znowu piekę. :D

  2. Uwielbiam marchew na słodko, a z kokosem komponuje się wręcz fenomenalnie! A babeczki prezentują się niezwykle smacznie :)

Dodaj komentarz