Meksykańskie burgery z kaszy jaglanej i czerwonej fasoli

Aromatyczne, sycące i pełne meksykańskich smaków. Z czerwoną fasolą, kukurydzą i mnóstwem kolendry! Ubierzcie je w dobrą bułę z awokado i sosem czosnkowym. Meksykańskie burgery rządzą!

meksykanskie burgery-1753

Nie śpię po nocach, bo klepię wegańskie kotlety! :D Mam dziś dla Was kolejną propozycję burgerów. We wpisie na 10 pomysłów na wegańskie kotlety znajdziecie jeszcze więcej inspiracji, ale szczerze powiem, że te akurat naprawdę wymiatają. Szczególnie z sosem czosnkowym na bazie wegańskiego majonezu, dużym pęczkiem kolendry i świeżymi warzywami.

meksykanskie burgery-1790

Bazą kotletów jest niezastąpiona kasza jaglana, a sklejaczem czerwona fasola oraz płatki owsiane. Dodatek kukurydzy nadaje burgerom ekstrasłodkości i chrupkości. Nie żałujcie kolendry, wędzonej papryki, ale też papryczki chili! Jeśli Meksyk, to Meksyk na całego! To zdecydowanie te kotlety, które najlepiej smakują z masą rozmaitych dodatków :)

meksykanskie burgery-1729

Ważną częścią przepisu jest odstawienie gotowej i przyprawionej masy do ostygnięcia – wtedy płatki owsiane zagęszczą masę. Jeśli macie ochotę, dodajcie do masy startą średnią marchewkę lub połowę selera. Burgery będą jeszcze bogatsze i o fajnej teksturze!

Składniki na około 14 sztuk w zależności od rozmiaru:
¾ szklanki suchej kaszy jaglanej
1 puszka czerwonej fasoli (lub 1½ szklanki namoczonej i ugotowanej)
1 puszka kukurydzy
5 łyżeczek koncentratu pomidorowego
3 łyżki zmielonych płatków owsianych
½ szklanki pestek słonecznika
1 łyżeczka mielonych nasion kolendry
1 łyżka płatków drożdżowych (opcjonalnie)
2 łyżeczki wędzonej papryki słodkiej
1 mała papryczka chili (kawałek)
1 mała czerwona cebula
3 łyżki oleju rzepakowego
1 spory pęczek świeżej kolendry
dodatki: wegański majonez, sos BBQ, salsa, awokado, mięta, pomidor, cebula itd.
sól, pieprz

Wydrukuj Wydrukuj

1. Kaszę przepłucz wrzącą wodą. W około 1½–2 szklankach wody rozpuść koncentrat pomidorowy, zalej płynem kaszę i doprowadź do wrzenia. Gotuj kaszę na średnim ogniu, aż wchłonie wodę i odrobinę się rozklei (ale nie za bardzo, bo burgery będą zbyt miękkie).
2. Fasolę i kukurydzę odsącz z zalewy i przepłucz. ¾ fasoli zmiksuj na gładką masę, a pozostałą cześć posiekaj na małe kawałki razem z kolendrą i papryczką chili.
3. Do ugotowanej kaszy dodaj pastę z fasoli, posiekaną fasolę i kukurydzę w całości (dowolna ilość, można mniej), kolendrę i drobno posiekaną cebulę.
4. Ziarna słonecznika zmiel w młynku i dodaj je razem ze zmielonymi płatkami owsianymi (można po prostu użyć mąki owsianej) do masy. Następnie wlej olej, dodaj przyprawy i dopraw do smaku solą i pieprzem – ewentualnie większą ilością przypraw, w tym tych ulubionych (można dodać np. sos sojowy).
5. Gotową masę odstaw do ostygnięcia na kilkanaście minut, aż zgęstnieje. W tym czasie nagrzej piekarnik do 200°C.
6. Kotlety formuj dłońmi, co chwila zwilżając je wodą, aby burgery łatwiej się formowały. Piecz w piekarniku przez ok. 30 minut, aż będą powoli się przypalać i utworzy się charakterystyczna chrupiąca skorupka (polecam na termoobiegu), przewracając je na drugą stronę (ostrożnie, najlepiej łopatką) pod koniec pieczenia. Podawaj z dobrą grahamką, ulubionymi sosami i warzywami. Smacznego!

Komentarze

  1. Zrobiłam, może trochę za bardzo je spiekłam, ale są świetne w smaku i swojej chrupkości! Tylko kolorystycznie nie wyszły takie ”meksykańskie” – zamiast czerwonej fasoli użyłam białej.

  2. zrobione :) faktycznie był problem z przewróceniem – mocno przywarły do papieru więc chyba za mocno nagrzałam piekarnik, ale wyszło 16 pięknych sztuk. Zamiast papryczki chili dałam ostrą pastę paprykową. PYCHA!

  3. Podaję przepis skrócony do malaksera w 1 pojemniku, może komuś się też przyda :D
    1. ugotować ¾ szklanki suchej kaszy jaglanej w 1,5-2 szkl. wody z koncentratem pomidorowym
    2. miksować: 3/4 fasoli z kolendrą, papryką, 1/2 szkl. słonecznika, 3 łyżki płatków owsianych, olej, sól, pieprz, sos sojowy
    3. posiekać: 1/4 fasoli, cebulę, kaszę
    4. dosypać: kukurydzę
    5. odczekać, nagrzać piekarnik, 30min*200st

    • Były pyszne!
      Eryku, z kuchni mięsnej najbardziej brakuje mi konsystencji mięsa (w gotowaniu, w jedzeniu da się przeżyć). Denerwuje mnie to, że te wszystkie kotlety się rozpadają. Czy masz na to jakiś sposób albo przepisy na takie bardziej gumowe? Czy starte buraczki załatwią sprawę?

      • Eryk

        Buraczki robią swoje, jednak jeśli chcesz, aby kotlety były bardziej gumowe to tak: po pierwsze miksowałbym 3/4 masy blenderem na gładką masę, wtedy będzie bardziej jednolita, trochę jak na pasztet. Po drugie polecam Ci kupno czystego glutenu – jego dodatek do masy na burgery spowoduje właśnie efekt ciągnięcia się – cząstki glutenu zrobią swoje ;) Zainteresuj się także seitanem – wyrobem właśnie z glutenu, który potrafi być bardzo „mięsisto-gumowy”!

  4. Bardzo smaczne burgery :) miałam jedynie problem z przewróceniem na drugą stronę, ale w końcu się udało :) dziękuje za przepis!

  5. Dzisiaj zrobiłam, wyszły pyszne! W najbliższych dniach wylądują w lunch-boxach. Następne będą marchewkowe z fasolą :)

Dodaj komentarz