Moje ulubione frappé

Idealne na letnie popołudnie i relaks na balkonie, ale też szybko w biegu, gdy właśnie wsiadasz do dusznego tramwaju. Orzeźwiający kawowy koktajl – klasyczne, ale wegańskie frappé, jednak z kilkoma moimi udoskonaleniami. Łapcie za kostki lodu oraz kawę, i jedziemy!

frappucino ervegan-0598-2

Uwielbiam pić kawę naprawdę na wszystkie sposoby. Zarówno klasyczne espresso, dripa lub chemexa na lodzie. Nawet zwykłą sypaną, która od lat kojarzy mi się z moim wujkiem. Całe szczęście całe to moje picie kawy to tylko smakowa przyjemność, a nie mus, którym jest dla niektórych ;) Dzisiaj, na prośbę drogich Snapowiczów, pokazuję przepis na moje ulubione frappé, które tak do końca zwykłe nie jest.

Łączy w sobie nie tylko kostki lodu i kawę, ale również mleko kokosowe i migdałowe, a czasem nawet zamrożone banany. Spróbujcie koniecznie tego przepisu i pamiętajcie, że najważniejsze jest kombinowanie i dostosowanie się do swojego smaku :)

Moje ulubione frappé

Składniki na jedną dużą porcję:
1 łyżka kawy rozpuszczalnej (można użyć podwójnego espresso)
1 łyżka cukru trzcinowego (do smaku, ew. syrop klonowy i daktylowy)
3 łyżki mleka kokosowego
150ml mleka migdałowego
2 szklanki lodu (około 10 średnich kostek)
szczypta mielonej wanilii
syrop daktylowy ze szczyptą kakao do dekoracji słoika
opcjonalnie: garść zamrożonych bananów



1. Kawę z cukrem zalewamy odrobiną wrzątku doprowadzając do rozpuszczenia sypkich składników. Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i miksujemy na największych obrotach, najlepiej na trybie pulsacycjnym. Gdyby blender miał problemy z rozkruszeniem lodu i zatrzymywał się w trakcie blendowania – można dodać odrobinę mleka roślinnego lub wody.
2. Gotowe frappé przekładamy do szklanki lub słoika, wcześniej oblanego syropem daktylowym. Pijemy od razu! Smacznego.

Komentarze

  1. zdrowydzidzius

    Ostatnio goście mieli ochotę na frappe. Nigdy nie robiłam dlatego nie dostali;). Pytanko…Czy mleko migdałowe i kokosowe sam robisz? Bo te sklepowe to…. chemia z dodatkiem migdałów lub kokosa.;(

  2. A ja to chyba jestem zmuszona pić tylko lipne frappe, bo mój blender nie daje sobie z tym rady. Zostają albo duże kawałki lodu( nie pokruszone) albo po prostu sie roztapiają i dostaję zimną kawę. Próbowałam juz i z całkowicie zimnymi składnikami i tez nie działa :(

  3. PlacesandPlants

    Ja kawy także nie pijam, nie służy mojemu organizmowi ewidentnie. Ale brzmi i wygląda to super – chyba spróbuję przyrządzić wersję dla mięczaków, czyli z kakao? Albo karobem? :)
    Miłego dnia, Lisia Kita

  4. Mam pytanie co do kotletów marchewkowych z fasoli, czy mogę zastąpić marchewkę startą cukinią odciśniętą na ręczniczku by nie były zbyt wodniste? Nie mam marchewki a muszę wykorzystać cukinię z działki :) z góry dzięki za odpowiedź :)

    • Eryk

      Możesz spróbować – podstawa przy burgerach z cukinii to właśnie ich naprawdę porządne odciśnięcie :)

  5. uwielbiam frappe, to kawa najlepsza na diecie, czasem w upał sama pianka ze stwewią potrafi zadowolić łaknienie na parę godzin!

Dodaj komentarz