Szot z imbiru i kurkumy

Chłodne wieczory i zimne poranki, a do tego wiatr i plucha? Czas na małe przygotowania do nadchodzących kórtkich dni ;) Ja zaczynam od ostrego szota z imbiru i kurkumy – naładowanego mocą olejków eterycznych tych niesamowitych kłączy!

W mojej małej spiżarni zawsze znajdzie się kawałek korzenia imbiru, a bardzo często i nawet świeżej kurkumy. Najczęściej zaparzam z nich aromatyczne napary i robię imbirową herbatę. Jednak dzisiaj postanowiłem poeksperymentować i wycisnąć z nich sok! Jak się okazało, był to naprawdę dobry pomysł – wbrew pozorom, zarówno imbir jak i sama kurkuma mają w sobie sporo wody i soku wyszła prawie cała szklanka.

Tak mocnego soku, że nie odważyłbym się pić go w innej wersji niż jako szoty ;) Czyż to nie świetna sprawa, że w jednym łyku intensywnego i ostrego napoju, zamknięte jest tak dużo składników, które mogą działać przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie i rozgrzewająco? O swoją odporność dbam przede wszystkim poprzez ciągłe dążenie do zbilansowanej diety i jest to na pewno podstawa. Dlatego nie będę polecać Wam żadnych nagłych kuracji i picia samych szotów, ani soków z imbiru ;) Jednak – to naprawdę świetne urozmaicenie diety i wzmocnienie przez lub w trakcie sezonu jesienno-zimowego, podczas którego choruje się najczęściej.

Jeśli nie posiadacie jednak wyciskarki do soków, która mogłaby wycisnąć twarde korzenie – taki napój można przygotować również zaparzając obrany imbir wrzącą wodą i dosypując do niego, gdy ostygnie, kurkumy w proszku.

 Szot z imbiru i kurkumy

Składniki na kilka małych porcji:
1 spory korzeń imbiru
kilka mniejszych korzeni kurkumy (około garści)
1 cytryna (opcjonalnie)
szczypta pieprzu cayenne i cynamonu (opcjonalnie)

1. Ze wszystkich składników wyciśnij świeży sok, najlepiej za pomocą wyciskarki wolnoobrotowej. Wcześniej zadbaj o to, aby pozbyć się zgrubiałych i twardych części korzeni imbiru oraz kurkumy. Koniecznie użyk do tego rękawiczek. ;)
2. Na konie dodaj odrobiny pieprzy cayenne i cynamonu. Możesz również dosłodzić odrobiną syropu klonowego. Gotowe!

Komentarze

  1. wlasnie zrobilam…toche inaczej bo korzenie umiescilam w misie Thermomixa i zblendowalam, plus sok z cytryny z sokowirowki wolnoobrotowej,dodalam troche wody i zdllendoalam ponownie.przelalam przez sitko i gotowe…niezle rozgrzewa..dzieki za przepis!!!

  2. To musiał być mocny shot :D Ja jak na razie posiłkuję się tradycyjnymi sposobami – jem owoce i jakieś kisielki wzbogacone o wit. C. Na razie wszyscy chorują… a ja nie. Mam nadzieję że tak zostanie :)

  3. Imbir jest ok ale pod warunkiem że nie rozpuszczam go w gorącej herbacie bo wtedy i tak traci właściwości pod wpływem temperatury. Jednak trzeba brać coś regularnie na odporność a nie na ostatnią chwilę. Może zabiorę się za jakieś kapsułki tylko w ciemno nie wiem co brać.

Dodaj komentarz