Wegańskie faworki – pełnoziarniste

Pełnoziarniste wegańskie faworki to pozycja obowiązkowa na tłusty czwartek. Chrupiące, słodkie, ale orkiszowe i pełnoziarniste, dzięki czemu chłoną mniej tłuszczu. Jeśli okażą się zbyt zdrowe, po prostu posypcie je toną cukru – od święta!

Tak jest, bo zjedzone nadprogramowe kalorie od święta, poza zbilansowaną dietą i aktywnym trybem życia na co dzień, nie zrobią nic złego. Dlatego, aby cieszyć się w tym roku wegańskim tłustym czwartkiem, mam dla Was super prosty przepis na pełnoziarniste wegańskie faworki.

Smażone na roślinnym tłuszczu, jednak dzięki dodatkowi alkoholu do ciasta i pełnoziarnistej mące chłoną go zdecydowanie mniej. Jeśli nie znajdziecie orkiszowej, może być klasyczna pszenna pełnoziarnista. Nadal są chrupiące, słodkie, a jakby trochę mniej grzeszne. Bez problemu można posypać je zmiksowanym na puder ksylitolem, erytrolem, a nawet polać roztopioną czekoladą. Potem zjeść kilka i podzielić się ze znajomymi.

Wegańskie faworki

Składniki na około 25 sztuk:
2 szklanki orkiszowej mąki pełnoziarnistej (ciemnej)
około 1 szklanka mleka roślinnego (sojowe, migdałowe, z nerkowców)
1 miarka (40 ml) czystej wódki
niepełna ¼ szklanki oleju roślinnego + do smażenia
2 łyżki cukru pudru + do posypania
szczypta mielonej wanilii lub odrobina ekstraktu

1. Mąką przesyp do dużej miski, najlepiej robota planetarnego. Dodaj do mąki odmierzony olej i chwilę powyrabiaj. Następnie dodaj wanilię, cukier puder oraz alkohol.
2. Wyrabiając cały czas ciasto dodawaj do niego małym ciurkiem mleko. Po chwili powinno być gładkie, elastyczne i dające się rozwałkować (nie może być rzadkie i klejące). Czasem wystarczy ¾ szklanki, a czasem trzeba dodać całą.
3. Z gotowego ciasta uformuj kulę, owiń ją folią spożywczą i odstaw na około 30 minut do lodówki. W tym czasie zmiel cukier na puder, a w małym rondlu rozgrzej olej do smażenia.
4. Ciasto rozwałkuj na kilkumilimetrową grubość i ostrym nożem ponacinaj wzdłuż na wąskie pasy, których środek również ponacinaj jednak nie na całej długości. Jeden koniec wyciętego ciasta przełóż przez środek wyciętej dziury tworząc charakterystyczną, faworkową kokardkę.
5. Faworki smaż na rozgrzanym oleju (ale średnim ogniu, by się nie spaliły) i gotowe odkładaj na  papier ręcznikowy do odsączenia nadmiar tłuszczu. Na koniec posyp cukrem i ciesz się swoim szczęściem. Smacznego!


Komentarze

  1. Agnieszka Moitrot

    Boże, jak sie cieszę ! Jako weganka lata całe nie jadłam faworków ! Wydawało mi się, że raz na zawsze muszę o nich zapomnieć , a tu proszę. Lecę do kuchni. Tłusty czwartek co prawda za nami, ale cóż, ja je będę jeść w ostatki.Pozdrowionka

  2. Karolina

    świetny przepis już jest w moim „przepiśniku” :) faworki smakują jak tradycyjne, dodałam zwykłe mleko oraz mąkę pszenną wymieszaną z pełnoziarnistą pszenną ;)

    • Eryk

      Niestety nie wiem, nie próbowałem – trochę się obawiam, bo zawiera mało glutenu. Najwyżej można zastąpić część.

      • Czyli żeby nie kupować kolejnej mąki, pełnoziarnista pszenna pójdzie w ruch ;) raz kozie śmierć :D dziękuję!

    • Eryk

      Możesz mleko zamienić w części np. piwem, drożdże i alkohol sprawią, że faworki będą pulchne i chrupiące :)

    • Eryk

      Po prostu pomiń, jednak z wódką są bardziej chrupiące i nie chłoną tyle tłuszczu.

        • Eryk

          W teorii tak, chociaż sam nie próbowałem, ale zawsze na pewno warto wtrącić fajne pomysły :)

          • Alkohol i kwaśne pozwala na szybsze ścinanie się białek i nie chłoną wtedy tłuszczu tak mówi(podobno) teoria , ale ja jestem praktykiem który nasmażył pewnie już kilka milionów faworków , takie takich bezglutenowych , wegańskich i innych dziwów .Sok z cytryny czy ocet nie zaszkodzi ,ale bez tez się udadzą

Dodaj komentarz