Krucha tarta z solonym karmelem i czekoladą

Kruchy spód, słony karmel i gęsta czekoladowa polewa. Tak brzmi szczęście, którym możemy obradować siebie, ale również i bliskich na Święta! Pyszna krucha tarta z solonym karmelem w bardzo łatwym przepisie już na Was czeka!

Świąteczny czas to przede wszystkim gotowanie i spędzanie czasu z rodziną. Jednak ciągły szum i ilość obowiązków mogą uprzykrzyć trochę ten okres. Warto wszystko dobrze zaplanować, ale też korzystać z prostych przepisów na pyszne dania – właśnie taki przepis mam dziś dla Was!

To bardzo prosta krucha tarta, z kremowym solonym karmelem i czekoladową polewą. Jak pewnie wiecie, podstawą tradycyjnego ciasta kruchego jest masło, które nadaje mu kruchości i specyficznej struktury. W wegańskich przepisach można jednak znaleźć odpowiedniki bazujące na oleju kokosowym lub innych płynnych olejach – jednak często gęsto, przynajmniej na początku drogi z wypiekami roślinnymi, to nie jest jednak to.

Dlatego do tego przepisu użyłem kostki do pieczenia Kasia – dzięki jej producentowi miałem okazję przetestować ją, jak sprawdzi się w wypiekach. To nowość na rynku – kostka do pieczenia Kasia bez laktozy jest w 100% roślinna i odpowiednia dla wegan. Standardowo margaryny i inne roślinne tłuszcze do smarowania muszą być fortyfikowane w witaminę D, ale tutaj nie jest ona pochodzenia zwierzęcego. Nie zawiera, tak jak inne, dodatków odzwierzęcych – mleka, mleka w proszku lub serwatki. To świetna alternatywa dla klasycznych kostek do pieczenia, również dla alergików, szczególnie w przypadku ciasta kruchego. Ważną sprawą jest to, że nowoczesne kostki i margaryny nie są produkowane z częściowo utwardzanych tłuszczów – nie zawierają więc tłuszczów trans.

Wiem co powiecie – margaryna twarda do pieczenia na blogu dietetyka. Do tego z nieszczęsnym olejem palmowym. W naszych dietach tłuszczów nasyconych powinno być jak najmniej, na ile pozwala nam osiągnąć odpowiednią wartość żywieniową diety. Jednak tego typu produkty nie znajdują się w codziennym jadłospisie i stanową wyjątek od reguły – jest to jak najbardziej akceptowalne, byle nie za często. Pamiętajcie jednak, że tłuszcze nasycone to również przede wszystkim tłuszcze zawarte np. w maśle (54%), oleju kokosowym (87%) i smalcu (47%).

Niemalże wszystkie kostki do pieczenia zawierają olej palmowy. Również popularna i używana przez wielu wegan margaryna Alsan, czy też zagraniczna marka Earth Balance. Jestem świadomy problemu wycinki lasów i wymierającego gatunku orangutanów. Jednak nie tylko konsumenci mają wpływ na pozyskiwanie oleju palmowego – producenci, mimo niskich kosztów tego tłuszczu – szukają sposobów na zrównoważony sposób jego pozyskiwania. Wg danych producenta Kasi bez laktozy obecnie połowa produktów firmy zawiera oleje RSPO (Roundtable on Sustainable Palm Oil), a zgodnie z przyjętymi standardami w 2019, 100% oleju palmowego stosowanego w produktach firmy będzie pochodziło ze zrównoważonych upraw.

Dlaczego więc pokazuję ten produkt? Moje pragmatyczne podejście do weganizmu i diety roślinnej pokazuje, że początkowo wystarczą małe kroki ku lepszym zmianom, aby w przyszłości odnieść wielkie sukcesy – i tak samo jest z promocją weganizmu. Wiem, że nie wszystkim może spodobać się takie podejście, jednak jeżeli ktoś zobaczy na moim blogu taki wegański produkt i kupi go zamiast produktu, który jest pochodzenia zwierzęcego, to już będzie to mały sukces i krok ku lepszemu traktowaniu zwierząt na całym świecie. Bardzo cieszę się, że ogromne firmy zauważają trend roślinnych produktów i wprowadzają je do swojej oferty, ponieważ idea roślinnego odżywiania może trafić do większej liczby odbiorców.

Łatwa dostępność i niska cena zdecydowanie lepiej zmieniają świadomość konsumenta niż nawoływanie i terroryzowanie go mocnymi hasłami i zakazami. Jestem pewien, że nie jedna babcia czy ciocia chętniej skorzystają z wegańskiego przepisu z łatwo dostępnych produktów, niż tych eko-free-bio, których na oczy nie widziały – a to właśnie małe kroki prowadzą do wielkich zmian.

Ten przepis to jednocześnie mała odpowiedź na klasyczną, pszenną tartę – zrobicie ją tym razem na bazie mąki pełnoziarnistej z dodatkiem płatków owsianych, a w karmelu nie ma ani grama dodatku cukru!

Krucha tarta z solonym karmelem i czekoladą

Składniki na formę 24 cm:
ciasto:
1½ szklanki pszennej mąki pełnoziarnistej
1 szklanka zmielonych płatków owsianych (lub mąki)
120–150 g kostki do pieczenia Kasia 100% roślinnej bez laktozy
1 łyżka ksylitolu (opcjonalnie)
5 łyżek zimnej wody (lub mleka sojowego)
2 większe szczypty soli
karmel:
2 szklanki suszonych daktyli
6 łyżek masła orzechowego
odrobina ekstraktu waniliowego
sporo soli do smaku
czekoladowa polewa:
3 tabliczki gorzkiej czekolady
5 łyżek mleka sojowego

[printfriendly]

1. Mąkę przesiej do większej misy miksera, dodaj ksylitol, sól oraz zmielone płatki owsiane. Kolejno dodaj pokrojoną w małe kawałki kostkę do pieczenia Kasia bez laktozy. Całość porządnie zmiksuj lub wyrób rękoma, aż do połączenia się składników. Na koniec dodaj wodę i szybko zagnieć kształtne ciasto, które następnie owiń folią spożywczą i odstaw na kilka chwil.
2. W tym czasie zalej szklanką wrzątku daktyle i odstaw do namoczenia.
3. Formę do pieczenia natłuść, a ciasto rozwałkuj na stolnicy lub czystym blacie. Kolejno przełóż je do formy i ponakłuwaj widelcem. Owiń ponownie folią i przełóż do lodówki na minimum 30 minut.
4. W tym czasie przygotuj karmel: daktyle odsącz, zachowując jednak wodę. Zmiksuj je z pozostałymi składnikami karmelu, dodając po odrobinie wody, aż do uzyskania lekko płynnej konsystencji.
5. Piekarnik nagrzej do 200°C, a tartę piecz około 10-15 minut, najlepiej z rozsypaną na niej suchą fasolą lub specjalnymi obciążnikami – dzięki temu pęcherze powietrza nie pofalują spodu ciasta. Gdy będzie lekko brązowe, wyciągnij je do ostygnięcia.
6. Karmel rozsmaruj na upieczonym cieście, a czekoladę roztop w kąpieli wodnej. Dodaj do niej mleko sojowe i porządnie wymieszaj, a następnie przelej na ciasto, wyrównując powierzchnię polewy.
7. Ciasto można jeść od razu, ale najlepiej jest je schłodzić i kroić bezpośrednio przed podaniem. Smacznego!

Komentarze

  1. Wydaje mi się, że temperatura jednego i drugiego w momencie zmieszania nie ma znaczenia. Też miałem problem z czekoladą. Są różne mleka roślinne i różne czekolady, więc proporcję też będą różne (nawet znacząco różne). W moim przypadku pomogła większa ilość mleka. Dodawałem je stopniowo, kotrolując konsystencję. W sumie dodałem 150ml mleka na 2 gorzkie czekolady Wedel.

    Btw. genialny przepis, dzięki za niego!

  2. pierwszy raz spotkalam tak zachecajacy przepis na weganska tarte, ze az ja wykonam
    skladniki tanie i latwo dostepne, niepotrzebny blender reczny (ktory mi sie zepsul…)! Robie po swietach ❤

  3. Czekolada po dodaniu mleka sojowego wróciła do formy stałej zanim zdążyłam ja wylać na karmel. I nie chce sie franca rozpuścić :( masz jakiś pomysł? Karmel jest absolutnie boski!

    • Eryk

      Ojojoj, już ratujemy – mleko widocznie było zimne, a czekolada tylko lekko ciepła. Musisz długo podgrzać, aż całość osiągnie wysyarczającą temp. do rozpuszczenia.

  4. Ach, margaryna fuj, najlepiej jedzmy łyżkami olej kokosowy, przecież jest taaaki zdrowy… Niezmiernie mnie to bawi. A przepis wygląda super, z chęcią wykorzystam :)

  5. dla mnie, mamy alergika to super wiadomość, że jest dostępna margaryna bez mleka w zwykłych sklepach, dzięki za wpis i jak zwykle super przepis :)

    • Eryk

      Odśwież proszę stronę – skrypt z info o wartościach lubi się zawieszać i zwyczajnie nie wyświetlać, mimo że jest wklejony do posta.

  6. Szkoda ze ten blog powoli przeistacza się w gazetkę reklamową :(. Oczywiście wiadomo, że jak ktoś zje raz w roku margarynę Kasię to nic mu się nie stanie, ale jestem pewna, że można zrobić równie smaczne ciasto ze zdrowszych składników i zwykle dlatego odwiedzałam Twój i inne podobne blogi.

    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!

    • Eryk

      Staram się, aby się nie przeistoczył – odmawiam zdecydowanej większości propozycji i przyjmuję te, które mają sens i będą ciekawe dla czytelników. Myślę, że ciasto nadal jest pod zdrowotnym względem interesujące – spód jest pełnoziarnisty, a karmel bazuje na daktylach. Oczywiście możesz zrobić spód na bazie oleju kokosowego, jednak nie uważam, że całość będzie wtedy zdrowsza.

  7. O nie! Margaryna?! Poważnie jest ktoś, kto odżywia się świadomie i używa rakotwórczych tłuszczy trans? Autorze, nie masz nic lepszego zamiast tej nieszczęsnej Kasi? Toć olej kokosowy jest wegański. A dodając do ciasta wiórków można uzyskać większą kruchość.

    • Eryk

      Patrycjo, zapraszam do przeczytania całego wpisu – najlepiej ze zrozumieniem, gdyż to w nim zawarte są odpowiedzi na Twoje pytania :) Nic nie szkodzi, abyś w swoim cieście użyła oleju kokosowego.

  8. zakręcona

    świetny przepis i zgadzam się z podejściem „małymi kroczkami” :) posypałeś tarte migdałami? bosko wygląda

Dodaj komentarz