Jeszcze lepsza pasta rybna, bo bezrybna – a smakuje jak ta z makreli! Klasyka gatunku wegańskich past gotowa w 5 minut, a nadal jest pełna białka i zdrowych kwasów tłuszczowych.

Wegańskie święta to sezon na wegańską rybę. Ta pasta zdecydowanie przypomni, zastąpi jej smak, albo zwyczajnie urozmaici standardowe smaki kanapkowe. Klasyka morskiego weganizmu, popularna pasta na bazie wędzonego tofu i alg nori.

Ten przepis powstał w 2014, kiedy weganizm raczkował i w sklepach nie było wegańskiego majonezu, a wędzone tofu było skarbem, więc poniżej udostępniam pastę bezrybną wersję 2.0 z roku 2022 ;).
Pasta bezrybna
1 tofu wędzonego (200g)
1 arkusz prasowanych glonów nori
1 łyżeczka musztardy
1 łyżeczka sosu sojowego (tamari)
2-3 łyżki oleju lnianego (jeśli nie lubisz jego smaku, zastąp rzepakowym)
sól, pieprz
1. Poszarpane w dłoniach tofu i pokrojone na mniejsze kawałki algi przełóż do naczynia blendera. Dodaj pozostałe składniki.
2. Zmiksuj na gładką masę,w razie potrzeby dodaj wody, aby uzyskać pożądaną konsystencję.
Dopraw solą oraz pieprzem. Gotowe!
Smakowało?
Wesprzyj mnie i postaw symboliczną kawę, aby pojawiało się więcej takich przepisów!
Pasta bezrybna 2.0
1 op. tofu wędzonego (180g)
1–2 arkusze alg nori
1 łyżeczka musztardy
2–3 łyżki majonezu
1 łyżka oleju lnianego
1 mała biała cebula
1 łyżeczka kaparów
sól, pieprz
koperek
1. Pokruszone tofu i poszarpane arkusze alg nori zmiksuj z musztardą, majonezem i olejem na gładką pastę. Możesz użyć dowolnego blendera (ręcznego, kielichowego) lub malaksera.
2. Do pasty dodaj posiekaną w kostkę cebulę oraz posiekane kapary. Wszystko wymieszaj i dopraw solą oraz pieprzem. Podawaj ze pysznym chlebkiem i koperkiem. Smacznego!
Smakowało?
Wesprzyj mnie i postaw symboliczną kawę, aby pojawiało się więcej takich przepisów!
1. Majonez można pominąć zastąpić go większą porcją oleju (kiedyś nie było majonezu wegańskiego w sklepach i komu się go chciało robić?).
2. Olej lniany doda tutaj akuratnego lekko rybiego posmaku, ale też wielu kwasów omegą-3, jednak możecie zastąpić go zwykłym rzepakowym.
3. Kapary to opcja, ale ja uwielbiam i bardzo polecam dla konsystencji i słonego smaczku – słoik kosztuje 3zł w sklepie i starczy na długo.
4. Pasta jest PRZEPYSZNA, nawet jeśli nie lubiliście tej z makreli, serio! nie wali rybą, a ma przyjemne morsko-wędzone smaki
5. Pastę można przechowywać zamkniętą szczelnie kilka dni w lodówce, ale serio i tak wiem, że zniknie szybciej.

Gdy zabraknie tofu w lodówce, ale w szafce stoi puszka białej fasoli, melduję że wychodzi równie pysznie
Pasta bardzo dobra. Ja co prawda nie dałam majonezu tylko jogurt grecki ale i tak wyszło pysznie.
Czy zamiast sosu sojowego tamari można użyć zwykłego sosu sojowego?
Pewnie!
Jest absolutnie pyszna. I serio jak z wędzonej makreli
Naprawdę przepyszna.