Wegański omlet – gotowy mix z ciecierzycy

Bez ani jednego jajka, pyszny i puszysty.
Z ulubionymi dodatkami.

IMG_1088

Po hummusie, po burgerach i niesamowicie popularnych ciastkach z czekoladą, przyszła pora na wegański omlet – ale co łączy te wszystkie przepisy? Ciecierzyca.

IMG_1064
Dzięki ekstra składnikom przypomina konsystencją i smakiem prawdziwy omlet. Do tego ulubione warzywa. Pyszności.
Z przepisu stworzysz sypki mix, który potem bez problemu zamienia się w niesamowite danie.

IMG_1044

IMG_1051

Do omletu można dorzucić wszystkie ulubione warzywa, ja dorzucam zawsze cebulkę i pieczarki, czasem paprykę, jarmuż, brokuły. Kreatywność na pierwszym miejscu.

IMG_1055

Składniki na omletowy mix:
2 szklanki mąki z ciecierzycy
3 łyżki zmielonego siemienia lnianego
4 łyżki płatków drożdżowych (bezglutenowcy: uwaga na te ze słodem jęczmiennym)
1 ½ łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
¾ łyżeczki czarnej soli (kala namak)
½ łyżeczki soli morskiej
½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
½ łyżeczki kurkumy (opcjonalnie dla koloru)

1. Wszystkie składniki połącz w jednej dużej misce, możesz je przesiać przez sitko.
2. Aby zrobić 1 średni omlet użyj około ½ szklanki mixu i dodaj do niego ½ szklanki wody.
(proporcje 1:1). Odstaw na około 5 minut aż masa zgęstnieje.
3. Na rozgrzanej patelni podsmaż ulubione warzywa, następnie „wbij” masę omletową na patelnię z odrobiną rozgrzanego oleju, w tej metodziemożesz do niej ew. dodać odrobinę wody gdy za bardzo zgęstnieje. Innym sposobem jest najpierw usmażenie omletu, a następnie wrzucenie do niego warzyw.
4. Gdy jedna strona omletu już się podsmaży, obróć go na drugą stronę (talerz jest bardzo przy tym pomocny). Dokładnie smaż omlet, by nie był surowy w środku. Gotowe – smacznego!

IMG_1073

Komentarze

    • Eryk

      Zastąpić po prostu większą porcją mąki. Dodają wzmocnienia smaku i soli, można je dostać w sklepach ze zdrową żywnością, a jeśli nie, to pozostają sklepy online.

  1. Avatar

    Dzięki za ten przepis Co prawda omlety przerosły mnie przy przewracaniu na drugą stronę, ALE dodałam trochę więcej wody (czasem dodaję bulion, jeżeli mam pod ręką) i w tej miksturze obtoczyłam podeschniętą bułkę, którą następnie smażyłam z dwóch stron na średnim ogniu do zrumienienia (taka wegańska wersja bułki w jajku, albo french toasts) – rany, jakie to dobre! A jeszcze jak się przykryje ketchupem przypalone miejsca to już całkiem bajka :*

Dodaj komentarz