Wegańskie muffiny czekoladowe

Banalne w wykonaniu, a do tego bez dodatku tłuszczu! Jednocześnie miękkie, lekko mięsiste i wilgotne. Takie właśnie powinny być wegańskie czekoladowe muffiny! Koniecznie z dużą porcją kremu

weganskie muffiny czekoladowe-0794-2

Chyba nie znam osoby, która obojętnie przeszłaby obok czekoladowego muffina z kremem. Takiego, w którego można zatopić zęby, poczuć kremową słodkość i wilgotne ciasto, a przy okazji nieźle się upaćkać. Takie życie, ale nie zamieniłbym tego uczucia na nic innego!

Te wegańskie czekoladowe muffiny powstały jako próba zaspokojenia właśnie tego uczucia, przy jednocześnie łatwym do wykonania przepisie. Babeczki piekę bez dodatku tłuszczu do masy, za to używam jabłkowego purée, które świetnie go zastępuje. Oczywiście najlepiej zrobić je samemu i zwyczajnie pokroić jabłka w kostkę i parzyć w rondelku, aż do postaci purée i zmiksować – można jednak bez problemu kupić w sklepach, nawet w małych stugramowych opakowaniach. Część mąki w przepisie stanowi ta pełnoziarnista, a również część zwykłego cukru zamieniam ksylitolem i erytrolem (możecie użyć własnych. kombinacji). Jednak jak na czekoladę przystało – muffiny nie powinny być zbyt słodkie… ale krem? Hulaj dusza, piekła nie ma! Muffiny wyrastają na płasko – specjalnie tak, aby zmieścić dużo kremowej masy

weganskie muffiny czekoladowe-0839-2

Do pieczenia babeczek, które w swojej masie nie zawierają dodatku tłuszczu, polecam użyć foremek silikonowych. Papierowe papilotki mogą mieć problem z łatwym odejściem od ciasta. Dobrym pomysłem jest również upiec muffiny w specjalnej blasze, jednak wtedy wysmarowałbym ją chociaż odrobiną oleju, aby nie miały problemu z wyskoczeniem Innym rozwiązaniem jest też użycie po prostu dobrej jakości woskowanych papilotek.

Składniki na około 10 muffinów:
1 szklanka mąki pszennej zwykłej + ½ szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1–1½ szklanki mleka roślinnego (najlepiej sojowego niesłodzonego)
1 łyżeczka octu winnego lub jabłkowego
niepełne ½ szklanki jabłkowego purée
około ¾ szklanki mieszanki cukru, ksylitolu/erytrolu (wg upodobań) – zmielone na puder
⅓ szklanki kakao
1½ łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
szczypta soli
dowolny ulubiony krem: kokosowa bita śmietana, krem z nerkowców lub mus owocowy

1. Mieszankę mąk, kakao, cukier, sodę i sól przesiej do większej miski. W mniejszej, połącz mleko sojowe z octem i ekstraktem waniliowym i odstaw na chwilę. Nagrzej piekarnik do 180°C.
2. Do miski z suchymi składnikami wlej te mokre i dodaj jabłkowe purée. Następnie wymieszaj porządnie łyżką, ale tylko do dobrego połączenia się składników – nie za długo.
3. Muffiny piecz we wcześniej nagrzanym piekarniku przez około 18–20 minut, aż patyczek w nie wetknięty będzie suchy (nie musi być do końca suchy, jeśli chcecie otrzymać lekko wilgotne muffiny).
4. Muffiny wyjmij z formy, ostudź i podawaj z dobrą porcją kremu. Smacznego!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
jagoda
jagoda
3 lat temu

A jak zrobić tą bitą śmietanę na górze?

Ewelina
Ewelina
3 lat temu

Jaka powinna być konsystencja ciasta u mnie wyszły gumowate. Dałam mleko ryżowe.

Pyszka
Pyszka
3 lat temu

Nie wiem co jest nie tak. Ciasto w ogóle nie słodkie i gumowe. Nigdy mi cos az tak nie wyszło a uwielbiam pana przepisy… :(

Anna
Anna
4 lat temu

Pyszności :) użyłam mąki orkiszowej i gryczanej oraz „mleka” orkiszowego bo akurat takie miałam pod ręką :) rewelacyjne!

Ewa
Ewa
4 lat temu

Chciałam użyć tylko mąki pszennej (bez pełnoziarnistej). Czy proporcje będą takie same czyli 1 i 1/2 szklanki mąki?
Pozdrawiam

Ewa
Ewa
4 lat temu
Odpowiedz  Eryk

Ok, dzięki :)

Maja :)
Maja :)
5 lat temu

Chciałabym wykorzystać ten przepis do zrobienia ciasta, a nie muffinów. Czy myślisz, że to dobry pomysł i jak powinnam go zmodyfikować, żeby wyszedł? Dłużej piec?

Emma
Emma
5 lat temu

Zrobiłam! Wersję bezglutenową i bezsojową jednocześnie. Wyrosły, są mięciutkie i pyszne. Nie wiem, jak na glutenowej mące, ale moje się nie kruszą całkiem w ustach, są elastyczne trochę. Ale też nigdy w życiu, nawet za czasów z glutenem, nie robiłam ciasta bez jajek i tłuszczu, więc nie wiem, w jak dużym stopniu za konsystencję odpowiadają użyte skrobie. Co by nie było, jestem zadowolona, bo to moje pierwsze muffiny od lat. Do tej pory wszystkie ciasta były raczej ciężkie, gęste i zbite, nawet jeśli smaczne. Brakowało mi tej puszystości w bezglutenowym i bezjajecznym życiu. Co do szczegółów: zamiast mleka sojowego dałam domowe z cieciorki, a mąkę bezglutenową zrobiłam z mieszanki sorgo, brązowego ryżu, skrobi ziemniaczanej i tapiokowej, który to przepis wzięłam z forkandbeans. Da się :)

zdrowydzidzius
5 lat temu

Czy można zamiast cukru użyć syrop klonowy? Myślisz,że urosną? A mleko migdałowe zamiast sojowego? Nie mam produktów z soi w domu. Zastanawiam się nad mąką sojową i innymi produktami czy są godne polecenia?

Marta
Marta
5 lat temu

Pierwszy przepis którego nie zmodyfikowałam i jestem przeszczęśliwa! Pyszne, a z dodatkiem liści mięty są rewelacyjne. Już wiem jak piec wegańskie wypieki, dziękuję!!

gab
gab
5 lat temu

a czy cukier zmielony na puder jest konieczny czy może to być po prostu gotowy cukier puder:)?

Oliwia
Oliwia
5 lat temu

Zrobiłam je dzisiaj i od razu zjadłam trzy! Babeczki wyszły mięciutkie i pyszne (chociaż następnym razem dam trochę więcej cukru) :D

Magdalena
Magdalena
5 lat temu

Purée daje babeczkom tą wilgotność ? Mogę rozgnieść jednego banana? Albo zetrzeć jabłko na tartce? O to może być fajne. :D

Eryk | erVegan.com
5 lat temu
Odpowiedz  Magdalena

Daje wilgotność, zastępuje tłuszcz i jajko, a nie jest właśnie tak ciężke jak banan i pozwala ciastu wyrosnąć :) Możesz zetrzeć jabłko na tarce, trochę je poddusić i zmiksować :)

Magdalena
Magdalena
5 lat temu
Odpowiedz  Eryk | erVegan.com

A purée z dyni?

Eryk | erVegan.com
5 lat temu
Odpowiedz  Magdalena

Też może być trochę ciężkawe, w zależności od gatunku. Może też dawać o sobie znać w smaku, gdzie jabłkowe dodatkowo dosładza babeczki ;) Gdyby była opcja bezproblemowej zamiany tego składnika – napisałbym, ale uważam, że jest tutaj idealny i warto się postarać.

Asia
Asia
5 lat temu

A czy ocet jest konieczny? Nie mam akurat w domu a chciałam je dziś przygotować :)

Eryk | erVegan.com
5 lat temu
Odpowiedz  Asia

Tak, ocet w połączeniu z sodą oczyszczoną nadaje pulchności muffinom – to głównie dzięki tym dwóm składnikom tak ładnie wyrastają bez potrzeby używania proszku do pieczenia.

gab
gab
5 lat temu
Odpowiedz  Eryk | erVegan.com

czyli zamiast sody i octu można dać w razie konieczności po prostu proszek?

Eryk | erVegan.com
5 lat temu

Tak jak napisałem we wpisie: można po prostu pokroić jabłka i poddusić w rondelu, a następnie zmiksować na gładki mus. Albo po prostu kupić gotowy – często można spotkać je w małych opakowaniach po 100 g jako przekąskę.

Marta
Marta
5 lat temu

Czy próbowałaś zamienić mąkę pszenną na jakąkolwiek inną (np. bezglutenową)?

Eryk | erVegan.com
5 lat temu
Odpowiedz  Marta

Nie jestem ekspertem od bezglutenowych wypieków, ale tak – próbuję! Jeśli natrafię na idealny miks, to na pewno się nim podzielę :)

Ula Łupińska
5 lat temu

Jakie śliczności ♥