Ryż z kalafiora ze szparagami

Uwielbiam czerwcowy początek sezonu na wszelkie lokalne warzywa. Tak właśnie jest z majowo-czerwcowymi szparagami i kalafiorem. W takiej wersji jeszcze go nie jedliście – zróbcie z niego ryż, a podajcie ze szparagami. To świetna propozycja na obiad albo do lunchboxa!

ryz z kalafiora-0294

Jeśli nie przepadacie za kalafiorem, mam dla Was dwie ekstra propozycje. Pierwszą już znacie – są to popularne na blogu skrzydełka z kalafiora, czyli chrupiące kąski w kukurydzianej panierce. Mój drugi ekstra sposób na kalafiora – to ryż! Spodoba się zarówno fanom kalafiora, ale również tym, którzy kręcą na niego nosem.

W bardzo prosty sposób możemy zamienić kalafiora w sypkie małe kawałeczki wielkości ryżu – za pomocą grubych oczek targi. Ten popularny za oceanem pomysł warto wdrożyć do swojej kuchni. Kalafior w tej postaci super się podsmaża – jednoczenie rumieni, ale również mięknie i lekko się „gotuje”. Możecie również podgotować go na parze i użyć do sałatki. To też świetny sposób na jednogarnkowe dania – dorzućcie po prostu ulubione składniki, jakieś strączki dla zbilansowanego białka i szybki obiad gotowy! Ja dzisiaj podaję go Wam ze szparagami i cukinią, zielono na całego!

PS Taki ryż świetnie nadaje się do lunchboxa!

Składniki na 2 porcje:
1 garść zielonych szparagów
1 średni kalafior
1 cukinia
1 mała biała cebula
1 ząbek czosnku
ulubione dodatkowe warzywa (papryka, brokuły, pieczarki itd.)
1 łyżeczka kuminu
½ łyżeczki wędzonej papryki
1 łyżeczka płatków drożdżowych (opcjonalnie)
1 łyżka oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek
sól, pieprz

1. Kalafiora zetrzyj na grubych oczkach tarki do małej miseczki. Cukinię pokrój w talarki na małe ćwiartki, a szparagi pokrój na mniejsze kawałki pod skosem.
2. Na patelni rozgrzej olej, podsmaż posiekaną drobno cebulę i zmiażdżony ząbek czosnku. Dodaj cukinię, ulubione warzywa i smaż aż zmiękną.
3. Kolejno przełóż je do małej miseczki lub na talerz, a na patelnię wsyp ryż z kalafiora i podsmażaj go, aż będzie lekkie zarumieniony i miękki. Dodaj z powrotem warzywa i dorzuć szparagi na kilka minut, aż złapią intensywny zielony kolor.
4. Na koniec dopraw wszystko solą, pieprzem oraz przyprawami i gotowe. Smacznego!

Komentarze

  1. Avatar

    Sam pomysł na ryż z kalafiora jest extra. I na pewno będzie często gościł u mnie na obiad. Natomiast w tym przepisie smak trochę zepsuł mi kumin. Nie jest napisane, jaki ma być, a ja miałam tylko mielony. No i nie pasuje mi tu. Następnym razem pominę, albo zastąpię… hmm, no właśnie – czym, żeby nie zepsuć? Żałuję, że o tej porze nie ma szparagów. Zamiast dałam fasolkę szparagową.
    Eryku, przy smażeniu podlewasz choć trochę wodą?

    • Eryk

      Możesz pominąć kumin – ja go uwielbiam i smakuje mi zawsze, kwestia smaku i gustów podniebienia. Jeżeli kalafior ma większe cząstki to po lekkim podsmażeniu owszem, można podlać go odrobiną wody.

      • Avatar

        Od tamtego dnia, zrobiłam kilka wariacji – Z pomidorami, z jarmuzem, ze szpinakiem, z papryką. Wszystkie bez wyjątku pyszne. Ale …bez kuminu

  2. Avatar
    Olga Jastrzębska

    Zrobiłam i jest przepyszne! Dodałam pora i bakłażana. Palce lizac

  3. Avatar

    O matko, jakie to dobre. Powiem Ci, Eryku, że Twój blog wygrał dziś z pomysłem jedzenia na mieście. I to nie będzie ostatni raz Dzięki!

  4. Avatar
    Agnieszka

    Świetny przepis, dzisiaj wypróbowałam ze swoją kompozycją warzyw i smakuje na prawdę wspaniale zarówno z cukinią, marchewką i cebulką jak i z pomidorami i bazylią
    Dziękuję za inspirację, bo coś czuję że od teraz ryż z kalafiora będzie bazą do moich obiadów na najbliższy miesiąc! :))

  5. Avatar

    idealny timing! mam w lodowce szparagi i cukinie. zastanawialam sie co z nich zrobic bo jestem na granicy znudzenia szparagami (!). Po pracy biegne po kalafiora i dzialam! dzieki!

    • Eryk

      Jeżeli bezpośrednio czerpię i bazuję na konkretnym przepisie – zawsze podaję jego źródło i inspirację, akurat o to bardzo dbam. Sam znam ból tego, jak inni publikują identyczne przepisy na jak na moim blogu i nie podają żadnego źródła inspiracji, dlatego jest dla mnie to ważne. Jednak momencie gdy dany pomysł kulinarny jest bardzo popularny (np. za granicą, co z resztą napisałem w treści posta) to nie podam nagle miliona innych źródeł do niego, tym bardziej, że sam nie korzystałem z żadnego konkretnego. To tak jakbym chciał podać jedno źródło, publikując przepis na pierogi

    • Avatar

      Ludzie, idźcie wylewać swoją żółć gdzieś indziej. To takie polskie, tak się wszystkiego czepiać.
      Jak się nie ma nic miłego do powiedzenia, to lepiej nie mówić nic.

      Eryku, super przepis! Nie wpadłabym na to żeby ścierać kalafiora na tarce! Na pewno wypróbuję.
      A teraz jestem w trakcie robienia jaglanego snikersa.

Dodaj komentarz