5 najczęściej zadawanych pytań na warsztatach kulinarnych

Jak i co z tym zrobić? Płuczemy, czy szorujemy? A może bez tego, tylko z tym? Krótka relacja z warsztatów kulinarnych pod moim prowadzeniem i 5 najczęściej zadawanych na nich pytań.

Dzisiaj witam Was w dość nietypowym poście, bo jeszcze nigdy nie sporządzałem relacji z warsztatów kulinarnych, które sam prowadzę. Jednak spotykając się z coraz częściej z tymi samymi pytaniami na początku prowadzenia zajęć, stwierdziłem, że to dobry pretekst na nowy wpis na blogu. Przyda się na pewno, choć podejrzewam, że same pytania Was zaskoczą!

Warsztaty kulinarne z przewodnim tematem „Warzywa codziennie”, gdzie przygotowywaliśmy proste dania na bazie samych roślin, odbyły się w Electrolux Taste Center w Warszawie. Bardzo lubię to studio, ponieważ jest bardzo poręczne i mamy okazję gotować na różnorakim sprzęcie.

bulion warzywny i zupa z batata na płytach indukcyjnych Electrolux – w tym supercienkiej płycie SLIM-FIT

„Warzywa obieramy?”

I tak, i nie. ! 90% przypadkach nie ma konieczności obierania warzyw, pod warunkiem, że porządnie się je umyje lub wyszoruje (w zależności jak bardzo były brudne). Najwięcej składników odżywczych znajduje się właśnie pod skórką, więc najlepiej nie obierać wcale, a jeśli już – jak najmniej i najcieniej. Można również warzywa oskrobać, jednak w zdecydowanej większości przypadków nie trzeba tego robić. Ja osobiście obieram np. ziemniaki tylko jeżeli zamierzam je potem ugnieść.

„Ile to jest szklanka?”

Szklanka szklance nie równa, jednak za modelową wartość w Polsce najczęściej przyjmuje się objętość 250 mililitrów. Nie z każdym produktem przekłada się to na 250 gramów, bo waga nie zawsze jest równa objętości i zależy od gęstości produktu (witamy fizykę!). Uważam, że to jeden z poręczniejszych metod obliczania ilości produktów do przepisów, więc taką stosuję tworząc własne.

krem z batata i burgery marchewkowe, które piekliśmy w parowych piekarnikach Electrolux z funkcją termoobiegu

„Czy możemy X zastąpić Y?”

Czasem tak, jeżeli to np. bułka tarta zamieniona na zmielone płatki owsiane dodane do masy na burgery. Jednak zamiana kokosu w ciastkach kokosowych na migdały „bo akurat nie mam” to niestety już zupełnie inny przepis i receptura

„Kiedy będziemy jeść?”

Nie ukrywam, to jedno z moich ulubionych pytań! Niemalże zawsze zależy od charakteru warsztatu – czy uczymy się tylko kroić na milion różnych sposobów, czy też gotujemy menu na cały dzień lub zajmujemy się tylko jednym daniem/produktem. Najczęściej staram się układać warsztat tak, aby jeść już ugotowane dania w trakcie, gdy czekamy na kolejne – aż się upieką, ugotują lub zamarynują. Przecież na głodniaka nie będziemy gotować!

„Do smaku, to znaczy ile?”

To dość trudne pytanie, bo kubki smakowe każdego z nas są inne i zależą od uwarunkowań genetycznych, ale też przyzwyczajeń dnia codziennego. Ja osobiście niemalże w ogóle nie używam soli i często znajomi muszą dosalać to, co przygotowuję. Jaki jest na to sposób? Próbowanie w trakcie gotowania! Dodajemy odpowiednie przyprawy i sprawdzamy smak na bieżąco, aby dodać czegoś więcej, jeżeli nadal za mało. W trakcie gotowania można również uratować przesolone lub zbyt mocno doprawione danie, więc warto robić to na bieżąco!

jaglany pudding z musem z aquafaby i marchewkowa surówka w azjatyckim stylu

Warsztaty kulinarne to naprawdę przede wszystkim niesamowita frajda i miło spędzony czas. Podstawą jest oczywiście zdobywanie wiedzy kulinarnej, doświadczenia, a nawet uczenia się na błędach. Bardzo zachęcam Was do brania w nich udziału, bo to w praktyce uczy się najlepiej! Więcej informacji o przyszłych warsztatach Taste Center Electrolux znajdziecie tutaj.

Komentarze

Dodaj komentarz