Smażony makaron ryżowy z sosem orzechowym

Niemalże pad thai, jednak bardziej orzechowy i przekornie raz słodki, raz kwaśny. Z pysznym sosem i klopsikami z kiełków słonecznika. Takie cuda!

Z wielką przyjemnością wspominam moją podróż do Bangkoku i przeróżne roślinne dania bazujące na smażonym makaronie ryżowym. Bardzo często orzechowo-cytrusowe smaki wracają na mój talerz już w domu, tak, aby chociaż na chwilę myślami przenieść się w ciepłe tajskie rejony.

Coraz większa popularność diet roślinnych i weganizm bardzo mnie cieszy, bo to zawsze dobry krok w stronę współczucia dla zwierząt i ratowania planety. Ze sporą ciekawością obserwuję nowości na rynku i producentów, którzy reagując na rosnący popyt, wypuszczają na rynek nowe produkty, które mają być smaczne, proste w przygotowaniu i zdrowe, a w dużej mierze mają zachęcać osoby odżywiające się tradycyjnie do spożywania coraz większej ilości warzyw, owoców i roślin ogółem.

Za wielką wodą powstają już burgery i wegetariańskie zamienniki mięsa, które wyglądają, smakują i w kuchni zachowują się niemalże, jak te prawdziwe mięsne. Tak zwane fake meats to genialna opcja dla osób, które tęsknią za smakiem i teksturą (a z mięsa zrezygnowały np. ze względów zdrowotnych, etycznych lub środowiskowych), którą znają z przeszłości. W naszym rodzimym kraju podjęła się tego polska marka Dobra Kaloria, która już przed kilkunastoma laty, gdy ja jeszcze jadłem krwiste burgery, wyprzedziła obecne czasy i zapotrzebowanie na tego typu produkty.

Polska i rodzinna firma Dobra Kaloria to małe przedsiębiorstwo z Częstochowy, które możecie znać ze zdrowych batonów i „amarantusków”, czyli łakoci i przekąsek na mały głód. Bardzo jednak cieszę się, że nowe produkty – burgery oraz klopsiki – będą miały okazję gościć na półkach zwyczajnych sklepów, które odwiedzamy na co dzień (Lidl, Auchan, Netto) i nie będą kosztowały ogromnych pieniędzy (okolice 8 złotych), jak wiele takich zagranicznych produktów. Nie dość, że są przepyszne – mięsiste, jednocześnie zwarte i twardawe, a jednak miękkie i po smażeniu z chrupiącą brązową „skórką”, to skład jest zwyczajnie świetny – główną bazą są kiełki słonecznika, a zawartość białka to ponad 25%! Wszystkie szczegółowe informacje można znaleźć na opakowaniu, które powstało w zdecydowanej większości z materiałów z recyklingu. Brzmi jak bajka? Spróbujcie sami, bo naprawdę warto!

Smażony makaron ryżowy z orzechowym sosem i klopsikami

Składniki na 2 porcje:
2 porcje (garści) makaronu ryżowego
1 opakowanie klopsików Dobra Kaloria lub smażonego tofu/tempehu
2 łyżki masła orzechowego
1 łyżeczka pasty chili lub 1 świeża ostra papryczka
1 łyżka mleka kokosowego lub 2 łyżki napoju sojowego
sok z 1 cytryny
2 marchewki
mały kawałek pora (lekko zielonej części)
1 ząbek czosnku
mały kawałek imbiru
ulubione zioła (np. kolendra, mięta)
opcjonalnie: cebula, cukinia, papryka czerwona
1 łyżeczka oleju rzepakowego lub sezamowego
sól, pieprz

1. Makaron ryżowy zalej ciepłą wodą i odstaw na około 30 minut, aż się namoczy. Możesz również zalać go wrzątkiem, jednak wtedy wystarczy chwila, aby był miękki i niekiedy zbyt rozgotowany.
2. Czosnek oraz imbir zetrzyj na małych oczkach tarki i podsmaż na rozgrzanej patelni z olejem. Dodaj pastę lub papryczkę chili, a marchew posiekaj na drobne słupki lub obierz za pomocą obieraczki julienne. Posiekaj pora oraz dodatkowe warzywa i razem z marchewką podsmaż na patelni, aż zmiękną.
3. W małej szklance wymieszaj masło orzechowe z mlekiem/napojem i razem z makaronem ryżowym dodaj na patelnię. Wszystko smaż, aż się połączy, a w razie potrzeby dodaj odrobinę wody.
4. Klopsiki wrzuć na sam koniec, tak aby tylko się podgrzały. Jeśli chcesz, aby były chrupiące na wierzchu, podsmaż je na osobnej patelni i dodaj dopiero na sam koniec do makaronu. Do całości dodaj ziół oraz dopraw pieprzem i solą. Smacznego!

Komentarze

Dodaj komentarz