#14 erBox – makaron ze szpinakowym pesto i skwarkami z tofu

Prosty i najlepszy makaron z pełnym zielonego zdrowia pesto ze szpinaku. Ze skwarkami z tofu i świeżym szpinakiem to świetna opcja do lunchboxa na ciepłe dni.

Chyba nie ma szybszej opcji na obiad niż makaron z pesto. Te gotowe do kupienia w sklepach niestety bardzo rzadko (a zazwyczaj nigdy) mają wegański skład. Jednak przygotowanie własnego pesto w domu jest dziecinie proste i można zrobić je z ulubionych warzyw.

Jednym z moich ulubionych jest to pesto z natki pietruszki, które idealnie wpisuje się w ideę zero waste. Jednak możecie je przygotować również z jarmużu, liści rzodkiewki, a w tym przepisie ze szpinaku. Najlepsze będzie ze szpinaku kupionego na targu, z pełną łodygą i nawet korzonkami, ale szpinak z marketu również da radę!

Ten przepis powstał specjalnie jako posiłek lunchowy ze wsparciem sklepu internetowego zanshin.pl, gdzie możecie kupić oryginalne i po prostu świetne pudełka na wynos marki monbento. Pamiętajcie koniecznie o zniżce -10% na całe zakupy z kodem „ervegan”.

Makaron ze szpinakowym pesto i skwarkami z tofu

Składniki na 2 porcje:
2 garści/porcje ulubionego makaronu pełnoziarnistego
100g świeżego szpinaku + kilka liści
3 łyżki orzechów nerkowca
2 łyżki płatków drożdżowych (opcjonalnie, ale warto)
oliwa z oliwek
pół kostki (100g) naturalnego lub wędzonego tofu
olej rzepakowy do smażenia
wegański ser do podania (opcjonalnie)
sól, pieprz

1. Szpinak, orzechy, płatki drożdżowe i sporą ilość soli z pieprzem zmiksuj w blenderem ręcznym lub w malakserze na gładkie pesto, dodając powoli oliwy, aż całość będzie miała półlejącą się konsystencję.
2. Makaron ugotuj wg instrukcji na opakowaniu, a tofu pokrusz na małe drobinki i podsmaż na brązowy kolor na patelni.
3. Ugotowany makaron wymieszaj z pesto, dodaj podsmażone tofu oraz posiekane liście szpinaku. Do całości będzie idealnie pasować wegański ser na wzór parmezanu lub kilka szczypt płatków drożdżowych. Smacznego!

Dodaj komentarz