Pieczona owsianka z czekoladą i daktylowym karmelem

Pieczona i dopieszczona ­– owsianka! Z budyniem, karmelem i orzechami – bazuje na domowym mleku migdałowym w duchu #GotowanieBezMarnowania. Jeśli klasyczna Wam się znudziła, koniecznie spróbujcie pieczonej owsianki!

Inspiracją do tego przepisu jest tak naprawdę jego podstawa – czyli domowe mleko migdałowe i wykorzystanie powstałej w procesie wyciskania migdałów 😉 pulpy migdałowej. Ten przepis i post powstał w ramach akcji #GotowanieBezMarnowania we współpracy z marką Electrolux – po raz kolejny dziękuję za zaufanie i zapraszam Was na nowy przepis w duchu #lesswaste.

Domowe dojenie migdałów może nie jest już tak popularne, z racji dostępności wielu rodzajów, w tym migdałowych, mlek roślinnych. Jednak pod względem cenowym i też procentowej zawartości migdałów w mleku migdałowym – domowe wygrywa. Jedynym minusem może wydawać się wapń, jednak nie traktowałbym domowego mleka roślinnego jako jego podstawowego źródła, a raczej dodatek urozmaicający dietę.

Z powstałej pulpy – resztek po blendowaniu migdałów z wodą – można przygotować mąkę susząc ją i potem mieląc lub zużyć od razu do np. ciasteczek, placuszków lub właśnie pieczonej owsianki.

Pieczone owsianki szturmem podbiły social media swoją kremowością i rozpływającym się środkiem – apetyczne filmiki podbiły TikToka i instagramowe Rolki. Są nową formą klasycznych owsianek, można je przygotować zawczasu i potem ponownie podpiec, a także łatwo przetransportować, chociaż najlepiej smakują na ciepło od razu po wyjęciu z piekarnika.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Eryk Wałkowicz (@ervegan)

Przygotujcie własną kompozycję owsianki bazując na podstawowym przepisie (bez dodatków) lub skorzystajcie z mojej propozycji – owsianki z daktylowym karmelem, waniliowym budyniem, kostką czekolady i orzeszkami. Budyń to połowa porcji klasycznego budyniu przygotowanego na bazie mleka migdałowego – możecie bez obaw też kupić deser waniliowy dostępny dość popularnie w sklepach, a daktylowy karmel to kilka sztuk daktyli namoczonych w wodzie i zmiksowanych z łyżką masła orzechowego i wodą.

Przepis powstał w ramach akcji #GotowanieBezMarnowania, gdzie razem z marka Electrolux w ramach współpracy, zachęcamy do gotowania w duchu #lesswaste z podejściem na luzie – bez restrykcyjnego zadęcia i wyrzutów sumienia. Wykorzystujmy resztki, a najlepiej jeszcze zawczasu planujmy przepisy i użyte składniki tak, aby jak najmniej wyrzucać do kosza! Nasze poprzednie przepisy znajdziecie tutaj: chlebomlet, pudding chlebowy oraz sporo tipów #lesswaste o tutaj na Instagramie!

Pieczona owsianka z czekoladą, daktylowym karmelem i orzeszkami

Mleko migdałowe:
½ szklanki migdałów
2 szklanki wody
Składniki na 2 porcje owsianki:
¾ szklanki płatków owsianych
½ dojrzałego banana
¼ szklanki pulpy migdałowej
1 szczypta proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
½ łyżeczki soli
około ⅔ szklanki mleka migdałowego
dodatki: 2 łyżeczki daktylowego karmelu
2 łyżeczki waniliowego budyniu
2 kostki gorzkiej czekolady

1. Przygotuj mleko migdałowe: namocz migdały we wrzątku przez kilka godzin lub przez całą noc w zimnej wodzie. Zmiksuj z wodą, przelej przez gęste sitko lub woreczek (np. taki do pakowania warzyw), odciśnij mocno nadmiar płynu. Pulpę zostaw, a mleko przelej do butelki.
2. Tak przygotowane mleko możesz przechowywać do 2–3 dni w lodówce, a pulpę wysuszyć i zmielić na mąkę.
3. Z podanej porcji migdałów przygotujesz mleko i pulpę na 4 mniejsze lub 2 większe owsianki. Ilość pulpy może jednak różnić się w zależności mocy blendera oraz odpowiednio mocnego odciśnięcia wody od fusów.

1. Piekarnik nagrzej do 180°C, najlepiej z funkcją termoobiegu. W misce wymieszaj: płatki owsiane, proszek do pieczenia, banan, pulpę migdałową i zalej mlekiem. Wszystko wymieszaj. Masa powinna być półpłynna.
2. Do kokilki lub małych naczynek żaroodpornych (może być też forma na muffiny) nałóż owsianej masy do ½ ich wysokości. Dodaj kostkę czekolady, po łyżeczce budyniu i daktylowego karmelu. Przykryj resztą owsiankowej masy i wstaw do piekarnika na około 15–20 minut, aż wierzch zacznie się rumienić.
3. Owsiankę zajadaj od razu – posypaną orzeszkami, z kleksem bitej śmietany lub dodatkową porcją budyniu i karmelu. Smacznego!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze