Tofu pomarańczowe

Smacznie chrupiące i skąpane w boskim pomarańczowym sosie – z imbirem, chili i sporą ilością czosnku. To dość nieoczywiste połączenie to dla mnie zupełne rewolucyjne odkrycie, którego musicie spróbować!

SKOCZ DO PRZEPISU

Uwielbiam kombinować z nowymi pomysłami na tofu, które jest tak uniwersalne, że można przygotować z niego niemalże wszystko. Ostatnio na Instagramie publikowałem nową wersję twarożku z tofu, którą możecie obejrzeć tutaj. Dzisiaj jednak mam dla Was danie obiadowe – z lekko azjatyckim zacięciem.

Publikacja tego wpisu została zrealizowana we wsparciu Funduszu Promocji Roślin Oleistych, do czego nie trzeba było mnie w ogóle przekonywać, bo oleju rzepakowego używam na co dzień. Przygotowuję z niego np. wegański majonez (neutralny smak jest bardzo tutaj pożądany), ale również to na nim smażę moje ukochane chrupiące tofu.

Mało kto wie (na studiach dietetycznych nawet my byliśmy zaskoczeni), ale olej rzepakowy zawiera więcej (nawet 10 razy!) kwasów omega-3 niż oliwa z oliwek, ale nadal jest on stabilny w wyższych temperaturach i nadaje się do smażenia. Ja wybieram go ze względów zdrowotnych (unikam oleju kokosowego i cieszę, że ta dziwna moda już przeszła), ale też smakowych, bo często nie chcę, aby smak oleju wpływał na smak mojego dania. Już szczególnie, gdy jest to tak pyszne tofu pomarańczowe!

Warto też przypomnieć, że olej rzepakowy to źródło witamin E oraz K, a kwasy omega-3 to zdecydowanie te, których najbardziej potrzebujemy z NNKT (stosunek do omega-6 i omega-9 jest zdecydowanie najkorzystniejszy w porównaniu do innych tłuszczów. Jeśli olej rzepakowy kojarzył się Wam z olejem z niższej półki – to nic bardziej mylnego!

Pomarańczowe tofu podajcie koniecznie z brązowym ryżem lub azjatyckimi noodlami oraz młodym szpinakiem. Świeża kolendra da tutaj sporo dobrego klimatu, a samo tofu możecie upiec zamiast smażyć – wtedy najlepiej otoczyć je najpierw w oleju, a kolejno w skrobi. Można kombinować!

Tofu pomarańczowe

Składniki na 2–3 porcje:
1 kostka (180g) tofu naturalnego
skrobia ziemniaczana
olej rzepakowy do smażenia
1 szklanka soku pomarańczowego
3–4 ząbki czosnku
1 łyżeczka startego imbiru
1 łyżeczka płatków chili lub papryki gochugaru
4 łyżki sosu sojowego
2 łyżki octu ryżowego lub jabłkowego
opcjonalnie: 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
do podania: brązowy ryż, szpinak, świeża kolendra

1. W misce wymieszaj sos: sok pomarańczowy, czosnek, imbir, chili, sos sojowy i ocet.
2. Tofu pokrój na kawałki i obtocz w skrobi ziemniaczanej. Podsmaż na rozgrzanym oleju rzepakowym, aż będzie chrupiące i złociste. Przenieś do innego naczynia, a na tą samą patelnię wylej wcześniej przygotowany sos i zacznij go lekko podgrzewać, aby się redukował.
3. Przed samym podaniem dodaj tofu do sosu i tak chwilę podduś, aż sos się odrobinę zagęści.
4. Całość podawaj z brązowym ryżem, szpinakiem i świeżymi listkami kolendry. Smacznego!

Post sfinansowano z Funduszu Promocji Roślin Oleistych

Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marina
Marina
8 dni temu

Zrobiłam z wędzonym tofu. Nawet bardziej mi smakowało, niż ze zwykłym.
Podałam z gotowanymi ziemniakami, podsmażonymi na patelni, cebulką, gotowaną zieloną ciecierzycą i świeżymi pomidorami.

Justyna
Justyna
26 dni temu

Eryku, rewelacja i przepychotka!!!! Już wiem, że dzięki takiemu lunchowi, będę miała udany dzień w pracy:) Pozdrawiam

Agnieszka
Agnieszka
26 dni temu

Przyznam, że z dużą dozą nieśmiałości podchodziłam do tego dania. Zwłaszcza, że nie lubię soku pomarańczowego. Zupełnie niepotrzebnie jednak, danie jest pyszne! I do tego bardzo proste w przygotowaniu. Długo nie spróbuję innego tofu.

Martyna
Martyna
29 dni temu

O jesku ale mega przepis, dziekuje bylo pyszniutko